Drugi piątkowy trening przebiegał w sprzyjających warunkach pogodowych, ale został zakłócony przez awarię studzienki kanalizacyjnej, którą wyrwał Giancarlo Fisichella. Miało to miejsce 23 minuty po rozpoczęciu sesji. W tym momencie została wywieszona czerwona flaga, która oznaczała przerwanie sesji na blisko 30 minut na czas naprawy uszkodzenia.
Najszybszy czas popołudniowej sesji treningowej uzyskał kierowca McLarena, Lewis Hamilton. Brytyjczyk zanotował czas 1:28.469 sekundy i był o blisko 0.3 sekundy szybszy od Kimiego Raikkonena (Ferrari), który zakończył dzień na drugiej pozycji w tabeli czasowej.
W samej czołówce znaleźli się dwaj kierowcy Toyoty. Ralf Schumacher uzyskał czas dający mu trzecią pozycję, a Jarno Trulli uplasował się na czwartej pozycji. Niemiec stracił niewiele ponad 0.3 sekundy, a Jarno Trulli stracił do swojego kolegi niewiele ponad 0.1 sekundę. Trudno teraz realnie ocenić szanse kierowców Toyoty w dalszej części weekendu, choć patrząc na wyniki drugiego treningu są one obiecujące.
Na piątym i szóstym miejscu znaleźli się Felipe Massa i Fernando Alonso. Kierowca Ferrari uplasował się na piątej pozycji, a kierowca McLarena na szóstej. Różnica między Massą, a Alonso była stosunkowo niewielka i wyniosła zaledwie 0.063 sekundy. Obaj kierowcy zanotowali stratę ponad 0.4 sekundy do najlepszego czasu osiągniętego przez Lewisa Hamiltona.
Ponownie wysoko znalazł się Nico Rosberg. Kierowca Williamsa zanotował siódmy czas dnia, a jego strata wyniosła ponad 0.5 sekundy. Znacznie lepiej spisał się drugi kierowca Williamsa, Alexander Wurz. Austriak uzyskał czas dający mu dziewiątą pozycję po drugim treningu. Wurz poniósł stratę niewiele ponad 0.6 sekundy do najlepszego czasu drugiej sesji treningowej.
Ponownie w pierwszej dziesiątce znalazł się kierowca Renault, Heikki Kovalainen, który uzyskał czas dający mu ósmą pozycję po piątkowych treningach. Fin stracił równe 0.030 sekundy do poprzedzającego go, Nico Rosberga, a do najlepszego czasu jego strata wyniosła ponad 0.5 sekundy. Gicnaralo Fisichella, który był sprawcą przerwania sesji treningowej z powodu wyrwania studzienki kanalizacyjnej zakończył trening na dwunastej pozycji i był ostatnim kierowcą, którego strata do najszybszego kierowcy wyniosła poniżej jednej sekundy.
Pierwszą dziesiątkę zamknął Robert Kubica. Polak poprawił swój czas osiągnięty z pierwszej dzisiejszej sesji treningowej. Ostatecznie kierowca BMW Sauber zanotował stratę ponad 0.9 sekundy do czasu osiągniętego przez Lewisa Hamiltona. Na dalszej pozycji uplasował się Nick Heidfeld. Niemiec uzyskał czas dający mu trzynastą pozycję na koniec dnia. Trudno obecnie oceniać aktualną dyspozycję zespołu BMW Sauber, gdyż nie wiadomo, jaki mieli dzisiaj program. Więcej będzie można powiedzieć po jutrzejszym porannym treningu, a na pewno znacznie więcej po kwalifikacjach.
Po problemach z bolidem Red Bull RB3, David Coulthard dość późno rozpoczął pracę w drugim treningu. Ostatecznie Szkot zdołał przejechać zaledwie 12 okrążeń, ale mimo to zanotował dość dobry jedenasty czas w drugim treningu i zanotował stratę ponad 0.9 sekundy. Mark Webber ukończył trening na odległej siedemnastej pozycji. Strata Australijczyka była już dość spora i wyniosła ponad 1.8 sekundy.
Ponownie na czternastej i piętnastej pozycji trening zakończyli dwaj kierowcy Hondy. Jenson Button uzyskał ponownie czternasty, a Rubens Barrichello piętnasty czas jednego okrążenia. Można w tym momencie powiedzieć, że Honda podczas weekendu w Turcji jest bardzo regularna.
Mimo problemów finansowych dość dobrze spisują się kierowcy Super Aguri. Takuma Sato uzyskał szesnasty, a Anthony Davidson osiemnasty czas jednego okrążenia. Brytyjczyk jednak popełnił błąd na jednym z zakrętów i wypadł z toru uszkadzając swój bolid. Miało to miejsce na 4 minuty przed zakończeniem treningu, a nad torem została wywieszona żółta flaga.
Niemal 0.1 sekundy rozdzieliła kierowców Toro Rosso. Ponownie szybszym kierowcą okazał się Vitantonio Liuzzi. Włoch uzyskał dziewiętnasty, a Sebastian Vettel dwudziesty czas jednego okrążenia. W przypadku Niemca miał on problemy ze skrzynią biegów, które ujawniły się tuż po rozpoczęciu sesji treningowej. Z tego powodu kierowca Toro Rosso większą część treningu spędził w boksach i był wstanie pokonać 16 okrążeń.
Tradycyjnie na dwóch ostatnich pozycjach znaleźli się dwaj kierowcy zespołu Spyker. Po raz kolejny szybszym kierowcą okazał się Adrian Sutil, ale jego przewaga nad Sakonem Yamamoto wyniosła zaledwie 0.022 sekundy.
Teraz zespoły czeka dużo pracy dzisiejszego popołudnia, a może także nocy, aby najlepiej przygotować się do jutrzejszych kwalifikacji. Trudno obecnie oceniać aktualny rozkład sił, a zwłaszcza tyczy się to najlepszych dwóch zespołów – Ferrari i McLarena. Wszystko będzie jutro jasne po kwalifikacjach, które rozpoczną się o godzinie 13.00.
|