F1onfire.com :: Aktualne wiadomości
GP Węgier: RelacjaData: 14-08-2008 
Niespodziewane zwycięstwo w wyścigu o GP Wegier na torze Hungaroring odniósł Heikki Kovalainen ze stajni Mclaren Mercedes. W wyścigu zaskoczył także Timo Glock zajmując drugą pozycję. Na trzeciej pozycji wyścig ukończył obecny mistrz świata Kimi Raikkonen. Robert Kubica dojechał na ósmej pozycji.

Kubica tuż po starcie utracił czwarta pozycje na rzecz Timo Glocka z zespołu Toyoty. Wręcz doskonałym startem mógł poszczycić się nie kto inny jak Felipe Massa, wyprzedzając w fenomenalny sposób Brytyjczyka Lewisa Hamiltona na pierwszym zakręcie. Bardzo dobry start miał także kolega z zespołu Roberta Kubicy Nick Heidfeld awansując z szesnastej pozycji na dwunastą.

W okolicach 10 okrążenia sytuacja wyglądała następująco: Massa, Hamilton, Kovalainen, Glock, Kubica oraz Alonso. Massa starał się systematycznie zwiększać przewagę nad goniącym go Brytyjczykiem.

Trzy sekundy straty do Glocka miał nasz rodak Robert Kubica. Niestety przewaga do Niemca stale się powiększała. Po przejechaniu dystansu 15 okrążeń strata wynosiła już 8 sekund.

Chwilę później jako pierwsi do pit lane zjechali Massa i Kubica. Wizyta Roberta zakończyła się tylko dotankowaniem paliwa. Kubica na tor powrócił na 10tej pozycji. natomiast Massa na 3ciej pozycji. Chwilę później do pit lane zjechał także Hamilton. W danym momencie prowadzenie obejmuje niespodziewanie Kovalainen. Do czasu kolejnych zjazdów do boksów wyścig przebiegał bez zbytnich sensacji. Po zjeździe Kovalainena do boksów, na czele znalazł się Massa a tuż za nim Hamilton.

Niestety BMW po raz kolejny nie mogło się pochwalić doskonałą taktyką; zarówno Alonso jak i Raikkonen powrócili na tor przed Kubica. Sytuacja nie wyglądała najciekawiej, Polak z okrążenia na okrążenie tracił coraz więcej do swoich rywali, zarówno jadących przed jaki i za Polakiem. Zdecydowanie inna taktyka została zastosowana w przypadku Heidfelda, który był jedynym kierowcą który wciąż nie zjeżdżał do alei serwisowej. Bolid był coraz lżejszy co sprzyjało "wykręcaniu" coraz to lepszych czasów okrążeń podczas gdy reszta kierowców była "zatankowana pod korek".

Po 41 okrążeniach ogromnego pecha miał Hamilton, przebijając lewą przednią oponę. Wynikiem czego Brytyjczyk musiał zjechać na przymusowy postój w boksach.. Dzieki zaistniałej sytuacji Polakowi udaje się awansować na ósmą pozycję. W tym momencie Massa miał już ogromna - 23. sekundowa - przewagę nad Kovalainenem. Po 44. okrazeniach Brazylijczyk po raz drugi i ostatni zjechał do alei serwisowej.

Po przejechaniu 50-sieciu okrążeniach Kubica po raz kolejny pojawia się w pit lane na tankowanie i wymianę opon na miękkie. Sytuacja w końcówce wyścigu wydawała się być ustabilizowana. Na prowadzeniu znajdował się Massa z 10cio sekundową przewagą nad Kovalainenem. Ze stratą 20 sekund na trzeciej pozycji jechał Timo Glock.

Na trzy okrążenia przed końcem wyścigu doszło do niespodziewanej awarii bolidu Felipe Massy. Nieszczęście Brazylijczyka dało Finowi Kovalainenowi prowadzenie w GP.
Źródło: Autor: Paweł Jastrzębski