F1onfire.com :: Aktualne wiadomości
GP Francji | Kwalifikacje | RelacjaData: 21-06-2008 
Podczas sobotnich kwalifikacji poprzedzających niedzielny wyścig na torze Magny Cours najszybszym kierowcą okazał się reprezentujący Ferrari, Kimi Raikkonen. Dla Fina było to zarazem 16 pole position w karierze, a drugie w tym sezonie. Mistrz świata w finałowej sesji kwalifikacyjnej pokonał Felipe Massę o zaledwie 0.041 sekundy. Jednocześnie ten wynik oznaczał 200 pierwsze pole startowe dla zespołu Ferrari w całej historii startów włoskiego zespołu w Formule 1. Zespół Ferrari dominował we wszystkich blokach kwalifikacyjnych i w dwóch pierwszych sesjach najlepsze czasy uzyskiwał Felipe Massa. Dopiero w finałowej części kwalifikacji najlepszy czas ustanowił Kimi Raikkonen.

Trzecie pole startowe wywalczył kierowca McLarena, Lewis Hamilton. Jednak w wyniku kary nałożonej na Brytyjczyka za incydent z Kimim Raikkonenem w Kanadzie, Lewis Hamilton wystartuje do niedzielnego wyścigu z odległej trzynastej pozycji. Heikki Kovalainen spisał się przyzwoicie zdobywając szósty czas, ale w wyniku kary nałożonej na niego za blokowanie Marka Webbera (Red Bull), Fin zostanie cofnięty na starcie o pięć pozycji. Niedzielny wyścig dla McLarena zapowiada się bardzo ciężko i będzie potrzebna dobra jazda obu kierowców, aby ponieść jak najmniejsze straty do poprzedzających zespołów w klasyfikacji konstruktorów.

Bardzo miłą niespodziankę sprawili Fernando Alonso (Renault) i Jarno Trulli (Toyota). Obaj kierowcy wystartują do niedzielnego wyścigu z drugiej linii. Dwukrotny mistrz świata w kwalifikacjach zajął czwarte miejsce, a Trulli piąte. Jednak w skutek przesunięcia Lewisa Hamiltona o dziesięć pozycji na starcie, obaj kierowcy automatycznie zostali przesunięci o jedną pozycję w górę na starcie.

Robert Kubica (BMW Sauber) miał problemy podczas kwalifikacji i z trudem awansował do finałowej dziesiątki. Taka sztuka nie udała się Nickowi Heidfeldowi. Niemiec zakończył ponownie udział w kwalifikacjach na drugim bloku plasując się na dwunastym miejscu. W ostatniej części kwalifikacji Robert Kubica zajął siódme miejsce, ale na starcie do wyścigu ustawi się na piątym polu startowym. Zapowiada się ciężki weekend dla zespołu BMW Sauber na francuskim torze.

Nieczęsto zdarza się, aby dwaj kierowcy zespołu Red Bull awansowali do najlepszej dziesiątki, ale na torze Magny Cours zarówno David Coulthard, jak i Mark Webber znaleźli się w ostatniej części kwalifikacji. Szybszym nieznacznie okazał się Mark Webber wywalczając ósmy, a David Coulthard dziewiąty czas kwalifikacji.

Ostatnim kierowcą, który awansował do najlepszej dziesiątki był Timo Glock (Toyota). Dla japońskiego zespołu były to udane kwalifikacje, ponieważ obaj kierowcy znaleźli się w najlepszej dziesiątki, a jutro staną przed szansą wywalczenia pokaźnej ilości punktów do klasyfikacji konstruktorów.

Mimo, że Nelson Piquet Jr (Renault) nie awansował do najlepszej dziesiątki i był pierwszym odpadającym pod drugiej serii kwalifikacji, to jego występ na torze Magny Cours można uznać za udany. Jeżeli nie stanie się nic nieprzewidzianego, to Brazylijczyk może liczyć na dobry wyścig we Francji, który jest zarazem domowym wyścigiem dla zespołu Renault.

Przyzwoicie spisali się kierowcy Toro Rosso i zarówno Sebastian Vettel i Sebastien Bourdais przeszli przez pierwszy blok kwalifikacyjny. W drugiej części żaden z nich już nie był wstanie awansować do najlepszej dziesiątki i ostatecznie Vettel uplasował się na trzynastym, a Bourdais na czternastym miejscu. Wydaje się jednak, że przed Sebastianem Vettelem stała szansa awansu do najlepszej dziesiątki, ponieważ przez trzy treningi osiągał dobre czasy i plasował się wysoko w tabeli czasowej.

Słabo wypadli kierowcy Williamsa. Nico Rosberg zajął w kwalifikacjach dopiero piętnaste miejsce, ale do wyścigu ruszy z końca stawki, a to za sprawą kary cofnięcia o dziesięć pozycji za incydent z Kanady. Kazuki Nakajima nawet nie był wstanie awansować do drugiego bloku i odpadł już po pierwszej serii kwalifikacji zajmując szesnastą pozycję startową.

Całkowicie zawiodła Honda. Po przyzwoitym występie w Kanadzie obaj kierowcy od samego początku weekendu we Francji nie spisywali się najlepiej i w kwalifikacjach odpadli po pierwszym bloku zajmując miejsca – Rubens Barrichello osiemnaste, a Jenson Button dziewiętnaste pole startowe.

Tradycyjnie dwa ostatnie miejsca zajęli kierowcy Force India. Szybszym okazał się Giancarlo Fisichella wywalczając dziewiętnaste, a Adrian Stuli dwudzieste miejsce na starcie do niedzielnego wyścigu na torze Magny Cours.

Zapowiada się bardzo interesujący wyścig. Wydaje się, że Ferrari będzie dominować na francuskim torze i jeżeli nie stanie się nic nieprzewidzianego, to zespół z Maranello powinien zanotować kolejny dublet w tym sezonie. Interesująca będzie też strategia przygotowana dla Fernando Alonso, który wydaje się być najmniej zatankowanym kierowcą w pierwszej dziesiątce. Kolejnym ciekawym aspektem niedzielnego wyścigu będzie postawa Lewisa Hamiltona, który wystartuje do wyścigu z trzynastego pola startowego. Zobaczymy jak sobie poradzi kierowca McLarena. Mimo startu z piątego miejsca Robert Kubica powinien mieć udany wyścig i przy sprzyjających okolicznościach powinien wyjechać z Francji będąc nadal liderem klasyfikacji kierowców.
Źródło: Autor: Andrzej Śliwiński