Sędziowie zdecydowali się nie ukarać żadnego z kierowców po przeanalizowaniu materiału wideo z kolizji, do której doszło podczas niedzielnego wyścigu z udziałem Davida Coultharda i Timo Glocka.
Obaj kierowcy musieli się stawić u sędziów w celu wyjaśnienia sprawy. Sprawa tyczy się incydentu, w którym to Timo Glock chcąc wyprzedzić znajdującego się przed nim Davida Coultharda uderzył w niego.
„On (Coulthard) zostawił mi trochę przestrzeni i kiedy chciałem go wyprzedzić, to zamknął mi drzwi”, powiedział Glock.
Nieco inne spojrzenie na całe zajście miał David Coulthard: „Jechałem bezpieczną linią, aby pokazać Glockowi, że nie powinien wyprzedzać, ale on już był w zakręcie i uderzył w tył mojego bolidu i to doprowadziło do uszkodzenia mojej opony”.
Mimo, że za to zajście żaden kierowca nie został ukarany, to Coulthard otrzymał karę 4000 euro za to, że nie zjawił się na paradzie kierowców przed niedzielnym wyścigiem na torze Circuit de Catalunya.
|