Piątek dla zespołu Toyoty przebiegł bez żadnych problemów technicznych. Chociaż obaj kierowcy uważają, że nadal jest praca do wykonania przed dalszą częścią weekendu. Mimo wszystko Jarno Trulli zanotował szósty czas podczas drugiej piątkowej sesji treningowej. W dodatku Jarno Trulli i Timo Glock w trakcie dwóch sesji treningowych przejechali łącznie 124 okrążenia.
Jarno Trulli:
„Ogólnie dzień przebiegł bez problemów i jestem zadowolony z tego, jak się to układa. Nadal mamy pewne problemy do rozwiązania w bolidzie, aby stać się bardziej konkurencyjni, ale zrobiliśmy dobre zmiany pomiędzy pierwszą a drugą sesją i to spowodowało dużą zmianę. Wyglądało to już lepiej i zrobiliśmy dobry krok naprzód. Nadal mamy piątek, więc jest trudno coś przesądzać, ale idzie nam dość dobrze tutaj, więc jestem, że możemy powetować sobie rozczarowanie z Melbourne. Jedynym problemem jest deszcz, który może być bardzo mocny i trudno coś przewidywać na ten weekend. Wolałbym suchy wyścig, ale będziemy musieli się ścigać w każdej pogodzie”.
Timo Glock:
„Bolid nie sprawuje się zbyt źle, ale nie wydobyłem jeszcze wszystkiego z opon na pierwszym okrążeniu. W ogóle też za bardzo się ślizgam. Nie wiem co jest problemem, więc będziemy musieli zbadać to tej nocy. Na szczęście nie ma żadnych poważnych skutków kontuzji z ubiegłego tygodnia i moja ręka ma się dobrze. Nasze tempo było mocne w ubiegłym tygodniu i zaufanie do nowego bolidu, ale nadal musimy pracować, aby się poprawić. Jesteśmy w wyrównanej grupie zespołów, więc musimy dać z siebie wszystko, aby uzyskać dobry wynik”.
|