GP Chin | Kwalifikacje | Hamilton wywalczył pierwszą pozycję startową
Data: 06-10-2007
Kierowca McLarena, Lewis Hamilton wywalczył pierwszą pozycję startową w dzisiejszych kwalifikacjach i tym samym znajduje się na doskonałej pozycji do wygrania jutrzejszego wyścigu, a tym samym zapewnienia sobie tytułu mistrza świata, ponieważ tracący do niego 12 punktów Fernando Alonso wystartuje do wyścigu dopiero z czwartej pozycji.
Dwójkę kierowców McLarena rozdzieliła para kierowców Ferrari. Kimi Raikkonen dominujący przez cały weekend musiał zadowolić się drugim miejscem startowym, chociaż przed ostatnimi przejazdami w finałowej części kwalifikacji znajdował się na pierwszej pozycji, ale jego ostatni przejazd nie był już taki dobry. Felipe Massa natomiast wystartuje z czystszej strony toru i ustawi się na trzecim polu startowym.
Dość niespodziewanie po pierwszym bloku kwalifikacyjnym odpadł kierowca Renault, Giancarlo Fisichella. Ostatecznie Włoch startuje do jutrzejszego wyścigu z odległej osiemnastej pozycji. Nie wiele lepszy był Rubens Barrichello. Kierowca Hondy był pierwszym odpadającym po pierwszej sesji kwalifikacyjnej i zanotował siedemnasty czas jednego okrążenia.
Ostatnie dwa miejsca zajęli tradycyjnie kierowcy zespołu Spyker. Adrian Sutil okazał się ponownie lepszym kierowcą od Sakona Yamamoto. Młody Niemiec uplasował się na dwudziestej pierwszej pozycji, a Japończyk wystartuje z końca stawki. Pierwszemu blokowi kwalifikacyjnemu nie sprostali także: Alexander Wurz (Williams) i Takuma Sato (Super Aguri).
W drugim boku kwalifikacyjnym zacięta walka o awans do najlepszej dziesiątki trwała do samego końca. Bardzo dobrze spisali się kierowcy Toro Rosso. Zarówno Sebastian Vettel i Vitantonio Liuzzi mieli szanse na zakwalifikowanie się do trzeciego bloku. Jednak ta sztuka się nie powiodła i obaj zakończyli swój udział w drugim bloku.
Mistrz jednego okrążenia, Jarno Trulli także nie sprostał wymogom drugiej sesji kwalifikacji i zakończył udział w kwalifikacjach na odległym trzynastym miejscu. Jego los podzielili także: Heikki Kovalainen (Renault), Anthony Davidson (Super Aguri), oraz niespodziewanie kierowca Williamsa, Nico Rosberg. Odpadnięcie w drugim bloku kwalifikacyjnym coraz lepiej spisującego się Kovalainena było niemiłą niespodzianką dzisiejszego poranka.
Ostatni blok kwalifikacyjny tradycyjnie rozpoczął się od wypalania paliwa przez kierowców. Dopiero na pięć minut przed końcem zaczęła się jazda na poważnie. Początkowo dwójka kierowców Ferrari znajdowała się na prowadzeniu, ale ostatecznie pogodził ich Hamilton zdobywając pierwszą pozycję startową.
Rewelacyjnie dzisiaj spisali się kierowcy zespołu Red Bull. David Coulthard miał bardzo udane kwalifikacje i potwierdził to zdobywając wysoką – piątą pozycję startową. Dodatkowo Mark Webber był wstanie zakwalifikować się na siódmej pozycji startowej. Jeżeli dobrze pójdzie, to zapowiada się bardzo udany weekend dla austriackiej stajni.
Dwójka kierowców Red Bull’a została rozdzielona przez kierowcę Toyoty, Ralfa Schumachera. Niemiec okazał się zdecydowanie szybszy od swojego kolegi z zespołu i wypadł bardzo dobrze plasując się szóstej pozycji. Równie miłą niespodziankę zrobił Jenson Button (Honda). Brytyjczyk przebrnął do finałowej sesji kwalifikacyjnej, gdzie zakończył udział z dziesiątym czasem.
Trochę poniżej oczekiwań zaprezentowali się kierowcy BMW Sauber. Po wczorajszych problemach technicznych z bolidem Nicka Heidfelda, Niemiec awansował do finałowej części kwalifikacji, ale tutaj był wstanie wywalczyć tylko ósmą pozycję startową. Natomiast Robert Kubica ruszy do jutrzejszego wyścigu dopiero z dziewiątego miejsca. Być może słabsze czasy obu kierowców wynikają z ustawienia bolidu, lub większego obciążenia paliwem, ponieważ na jutrzejszy dzień zapowiadany jest deszcz.