GP Japonii | Kwalifikacje | Pierwsza linia dla McLarena
Data: 29-09-2007
Pogoda podczas sobotniego popołudnia poprawiła się na tyle, że możliwe było przeprowadzenie sesji kwalifikacyjnej, a w niej zdobywcą pierwszej pozycji startowej został kierowca McLarena, Lewis Hamilton, który w ostatnim przejeździe pokonał w walce o zaledwie 0.070 sekundy dwukrotnego mistrza świata, Fernando Alonso. Hiszpan wystartuje do jutrzejszego wyścigu z drugiej pozycji.
W drugiej linii ustawią się kierowcy Ferrari. Kimi Raikkonen uzyskał trzeci czas jednego okrążenia w ostatniej sesji kwalifikacyjnej, ale jego strata wyniosła zaledwie 0.148 sekundy do czasu uzyskanego przez Lewisa Hamiltona. Większą stratę zanotował Felipe Massa, gdyż jego strata wyniosła już blisko 0.4 sekundy. Obaj kierowcy Ferrari byli wyraźnie szybcy w pierwszych dwóch sektorach, ale ostatnim sektorze ponosili stratę.
Prawdziwą sensacją i niespodzianką dzisiejszych kwalifikacji była postawa dwóch kierowców. Niespodziankę zrobił Jenson Button (Honda), który jako jedyny reprezentant japońskiego zespołu zdołał awansować do najlepszej dziesiątki, a w niej wywalczyć bardzo wysoką siódmą pozycję startową. Natomiast sensacją była postawa Sebastiana Vettela. Kierowca Toro Rosso drugi raz w tym sezonie znalazł się w finałowej fazie kwalifikacji, a pierwszy raz jeżdżąc bolidem Toro Rosso TR02. Jest to pierwszy taki przypadek, gdy kierowca włoskiej stajni znajduje się w najlepszej dziesiątce. Ostatecznie Vettel wystartuje do jutrzejszego wyścigu z ósmej pozycji, ponieważ na znajdującego się przed nim Nico Rosberga (Williams) zostanie nałożona cofnięcia o 10 pozycji na starcie za wymianę silnika.
Tymczasem Robert Kubica ponownie zakwalifikował się do ostatniej trzeciej części kwalifikacji i w nich zajął ostatnie dziesiąte miejsce. Jednak kierowca BMW Sauber wystartuje do wyścigu z dziewiątego miejsca. Nick Heidfeld wywalczył w kwalifikacjach bardzo dobrą piątą pozycję startową.
Do finałowej sesji kwalifikacyjnej nie zdołali zakwalifikować się dwaj kierowcy Renault – Giancarlo Fisichella i Heikki Kovalainen. Mimo usilnych prób do ostatnich sekund obaj kierowcy okazali się wolniejsi od zajmującego dziesiąte miejsce Sebastiana Vettela (Toro Rosso). Ostatecznie Fisichella uplasował się na jedenastej, a Kovalainen dwunastej pozycji.
Na torze Toyoty kierowcy tej stajni odpadli już po drugim bloku kwalifikacyjnym. Pecha miał Ralf Schumacher w pierwszym bloku, ponieważ pomiędzy nim, a Sakonem Yamamoto (Spyker) doszło do kolizji na ostatnim okrążeniu pomiarowym. Ralf Schumacher w wyniku tego incydentu uszkodził bolid i nie mógł wziąć udziału w drugiej części kwalifikacji. Natomiast Jarno Trulli wystartuje do wyścigu z odległego czternastego miejsca.