Dwójka kierowców Ferrari zdominowała pierwszy trening na torze Fuji poprzedzający niedzielny wyścig o Grand Prix Japonii. Przez większość treningu na prowadzeniu z najlepszym czasem znajdował się Felipe Massa, ale w ostatnich minutach treningu pokonał go Kimi Raikkonen uzyskując czas 1:19.119 sekundy. Strata Massy do Raikkonena wyniosła blisko 0.4 sekundy.
Kierowcy McLarena musieli zadowolić się trzecią i czwartą pozycją w tabeli czasowej. Lewis Hamilton przed dłuższy czas znajdował się na trzecim miejscu, ale lepszym ostatecznie okazał się Fernando Alonso kończąc trening na trzeciej pozycji mając stratę do Raikkonena wynoszącą ponad 0.5 sekundy. Hamilton do Alonso stracił ponad 0.1 sekundy.
Williams zaprezentował dobrą dyspozycję dzięki dobrym czasom uzyskanym przez Nico Rosberga i Alexandra Wurza. Niemiec uplasował się na piątej pozycji mając stratę ponad 0.9 sekundy. Rosberg był zarazem ostatnim kierowcą, który zanotował stratę poniżej jednej sekundy do najszybszego kierowcy piątkowego poranka. Alexander Wurz zakończył trening z siódmym czasem.
Dwójkę kierowców Williams rozdzielił Robert Kubica. Kierowca BMW Sauber uzyskał szósty czas przejazdu jednego okrążenia i zanotował stratę ponad 1.1 sekundy. Nick Heidfeld zakończył pierwszy trening na torze Fuji na odległej trzynastej pozycji w tabeli czasowej.
Na domowym torze Toyoty Jarno Trulli uzyskał dość przyzwoity czas dający mu ósme miejsce po pierwszych 90 minutach treningu. Włoch stracił ponad 1.3 sekundy do Kimiego Raikkonena. Gorzej wypadł Ralf Schumacher, który uplasował się na piętnastym miejscu. Mimo odległej pozycji strata Niemca do swojego kolegi z zespołu wyniosła zaledwie 0.3 sekundy. Ralf Schumacher popełnił także błąd na zakręcie numer sześć, gdzie wypadł z toru i przez około pół godziny nie brał udziału w treningu.
Rewelacyjny czas uzyskał kierowca Spyker, Adrian Sutil. Młody Niemiec uplasował się na dziewiątym miejscu dzięki temu, że w ostatnich minutach zdecydował się na założenie miękkiej mieszanki opon i przejechaniu jednego szybkiego pomiarowego okrążenia. Mimo wszystko widoczny jest postęp zrobiony przez zespół w ostatnim czasie. Tego postępu nie potwierdza postawa Sakona Yamamoto. Japończyk przed własną publicznością zdołał uzyskać ostatni czas mając stratę ponad 3.8 sekundy. Dodatkowo Yamamoto miał jakieś problemy techniczne, gdyż w trakcie sesji zatrzymał się na torze.
Pierwszą dziesiątkę zamknął kierowca Super Aguri – Anthony Davidson. Brytyjczyk także spisał się bardzo dobrze, jak na miarę możliwości swojego bolidu. Natomiast Takuma Sato uplasował się na siedemnastym miejscu w tabeli czasowej. Japończyk był pierwszym kierowcą mającym ponad 2 sekundy straty do najlepszego czasu okrążenia uzyskanego przez Kimiego Raikkonena. Jednak w jego przypadku były pewne problemy techniczne i Sato pierwszą godzinę treningu spędził w boksach, gdzie mechanicy zajmowali się tyłem jego bolidu.
Po za pierwszą dziesiątką znaleźli się dwaj kierowcy Hondy. Rubens Barrichello ukończył trening z jedenastym czasem i był o blisko sekundę szybszy od Jensona Buttona. Czas Brytyjczyka dał mu odległą, dziewiętnastą pozycję w tabeli czasowej.
W początkowej fazie treningu Heikki Kovalainen plasował się na piątej pozycji, ale trening zakończył ostatecznie na odległym dwunastym miejscu. Fin zanotował stratę 1.6 sekundy. Z szesnastym czasem trening ukończył Giancarlo Fisichella. Jednak jego strata do kolegi z zespołu wyniosłą zaledwie 0.1 sekundy.
Przyzwoicie spisał się Vitantonio Liuzzi. Kierowca Toro Rosso zanotował czternasty czas przejazdu jednego okrążenia mając stratę blisko 1.7 sekundy. Mniej szczęścia miał Sebastian Vettel, ponieważ miał jakieś problemy techniczne ze swoim bolidem i zatrzymał się na torze. W przypadku Niemca okazało się, że ma on szczęście, gdyż jego bolid zdołał wrócić do boksu w samą porę i mógł wrócić na tor przed zakończeniem sesji. Ostatecznie Vettel uplasował się na dwudziestym miejscu.