W drugim piątkowym treningu na torze Spa Francorchamps dominowali już kierowcy McLarena. Przez dłuższy czas wyraźnie na pierwszym miejscu znajdował się Fernando Alonso. Hiszpan w połowie sesji ustanowił fantastyczny czas jednego okrążenia i był pierwszym kierowcą, który zszedł poniżej 1 minuty i 47 sekund. Ostatecznie Hiszpan ukończył trening na pierwszym miejscu mając przewagę ponad 0.1 sekundy nad drugim Lewisem Hamiltonem. W ten sposób dwaj kierowcy McLarena zakończyli trening na dwóch pierwszych miejscach.
Kolejne dwa miejsca zajęli już kierowcy Ferrari. Po incydencie w pierwszym treningu Felipe Massa uzyskał dobry czas dający mu trzecią pozycję, a jego strata do dwukrotnego mistrza świata wyniosła 0.3 sekundy. Brazylijczyk okazał się szybszy o ponad 0.2 sekundy od czwartego Kimiego Raikkonena. Fin stracił już ponad 0.5 sekundy do Fernando Alonso. Nie można jeszcze wszystkiego przesądzać, gdyż są to tylko treningi, ale wygląda na to, że będzie to kolejny ciężki weekend dla zespołu z Maranello.
Dość niespodziewanie wysoko znaleźli się kierowcy Toyoty. Jarno Trulli znowu był szybszy od Ralfa Schumachera i ukończył dzień na piątej pozycji w tabeli czasowej i był ostatnim kierowcą, którego strata do najszybszego kierowcy wyniosła poniżej jednej sekundy, a dokładnie 0.7 sekundy. Natomiast Niemiec uzyskał szósty czas przejazdu jednego okrążenia, a jego strata wyniosła ponad 1.2 sekundy. Wynik osiągnięty w drugiej sesji treningowej jest obiecujący dla japońskiego zespołu, ale z drugiej strony dzisiejszy wynik mógł być zabiegiem promocyjnym.
Znacznie poprawił się w stosunku do pierwszego treningu Giancarlo Fisichella. Włoch ukończył dzień na siódmej pozycji i miał blisko 0.5 sekundy przewagi nad Heikki Kovalainenem, który zakończył dzień na dziesiątej pozycji. Fin był jednym z najbardziej zapracowanych kierowców wykonując 38 okrążeń po belgijskim torze. Biorąc pod uwagę 22 okrążenia z pierwszego treningu, to Kovalainen przejechał ponad cały dystans wyścigu, gdyż w niedziele kierowcy będą mieli do pokonania 44 okrążenia.
Wysoko także trening ukończył kierowca Red Bulla, Mark Webber. Australijczyk przejechał 29 okrążeń ustanawiając swój najlepszy czas dający mu ósmą pozycję w tabeli czasowej. Natomiast David Coulthard musiał przedwcześnie zakończyć udział w treningu z powodu kolejnych problemów ze skrzynią biegów. Mimo to Szkot zakończył dzień na trzynastej pozycji mając stratę wynoszącą ponad 2.2 sekundy.
Ponownie w pierwszej dziesiątce uplasował się Robert Kubica. Kierowca BMW Sauber należał do jednych z najaktywniejszych kierowców podczas drugiego treningu wykonując 37 okrążeń. Polak w pierwszej fazie treningu robił dłuższe przejazdy, a z tego wynika, że zespół testował ustawienia na niedzielny wyścig i skupiał się na porównaniu dwóch dostępnych mieszanek opon Bridgestone. Potwierdzałaby to także pozycja Nicka Heidfelda, ponieważ Niemiec zakończył dzień z jedenastym czasem jednego okrążenia. Strata Heidfelda wyniosła już blisko dwie sekundy.
Na dalszych miejscach znaleźli się kierowcy Williamsa. Nico Rosberg ukończył dzień na odległej dwunastej pozycji, a Alexander Wurz musiał zadowolić się szesnastym czasem jednego okrążenia. Prawdopodobnie Williams podobnie jak BMW Sauber sprawdzali ustawienia pod wyścig, więc czasy pojedynczych okrążeń nie miały tutaj większego znaczenia.
Słabiej wypadli dwaj kierowcy Hondy. Dopiero na czternastej pozycji zakończył dzień Jenson Button, a Rubens Barrichello znalazł się o pozycję niżej. Straty obu kierowców do najlepszego czasu wyniosły ponad 2 sekundy. Natomiast różnica między Buttonem, a Barrichello wyniosła już blisko 0.5 sekundy.
Dość niespodziewanie bardzo dobry czas osiągnął Sakon Yamamoto. Jest to pierwsza sytuacja, w której Japończyk nie zakończył treningu na ostatnim miejscu w tabeli czasowej. Mniej szczęścia miał Adrian Sutil, gdyż zakończył udział w treningu po wypadku uszkadzając bolid i zakończył dzień na dwudziestym miejscu.
Sebastian Vettel ponownie okazał się lepszy od Vitantonio Liuzziego. Młody Niemiec uzyskał szesnasty czas jednego okrążenia i zanotował stratę ponad trzech sekund. Natomiast Liuzzi przedwcześnie zakończył udział w treningu przejeżdżając zaledwie 9 okrążeń. Trudno w tej chwili powiedzieć, co było tego powodem, ponieważ Włoch opuścił bolid będąc w swoim garażu.
Słabo wypadli kierowcy Super Aguri. Takuma Sato zakończył drugi piątkowy trening na odległej dziewiętnastej pozycji. Strata Japończyka była już dość pokaźna i wyniosła ponad 3.5 sekundy. Natomiast Anthony Davidson uzyskał dwudziesty pierwszy czas przejazdu jednego okrążenia. Brytyjczyk stracił już ponad 3.8 sekundy.
Teraz zespoły czeka ciężka praca przez noc, w celu znalezienia kolejnych rozwiązań poprawiających ich konkurencyjność przed nadchodzącymi kwalifikacjami, które odbędą się jutro o godzinie 14.00. Zespoły będą miały przeprowadzić ostatnie próby podczas ostatniej jutrzejszej sesji treningowej mającej się odbyć o godzinie 11.00.