W ostatnim treningu poprzedzającym bezpośrednio dzisiejsze kwalifikacje ponownie najszybszym kierowcą okazał się kierowca McLarena, Ferando Alonso. Hiszpan swoje najszybsze okrążenie pokonał w czasie 1:22.054 sekundy i był o ponad 0.1 sekundę szybszy od swojego kolegi z zespołu Lewisa Hamiltona. Walka między dwoma kierowcami zespołu z Woking była dość zacięta i kilka razy doszło do scen, które można oglądać podczas wyścigu.
Do pierwszego incydentu doszło, gdy obaj kierowcy opuścili boksy i po pierwszej szykanie Alonso chciał wyprzedzić Hamiltona. Brytyjczyk jednak nie chciał ułatwić Hiszpanowi zadania i lekko wypchnął go po za tor, a następnie zwolnił i go przepuścił. Do drugiego incydentu doszło, gdy Hamilton był na szybkim okrążeniu, wówczas Alonso zwolnił lekko go blokując, a następnie przepuścił. Po zakończeniu tego okrążenia obaj kierowcy zjechali do boksów.
Sobotni trening także został zakłócony wywieszeniem czerwonej flagi. Było to spowodowane groźnie wyglądającym wypadkiem kierowcy Ferrari, Kimiego Raikkonena, który na dojeździe do szykany Ascari z niewyjaśnionych przyczyn stracił przyczepność tylnej osi i uderzył w bandę, a w rezultacie z durzą siłą uderzył w bandę z opon. Na szczęście kierowca sam mógł opuścić kokpit i powrócić do boksów. Także o dużym szczęściu mogą mówić trzy osoby z obsługi toru przed którymi przeleciał bolid Ferrari. Nie wiele brakowało, aby wypadek mógł się skończyć bardziej poważnie. Przerwa na zabranie wraku bolidu Raikkonena, a także uporządkowanie opon trwała blisko 20 minut.
Po wznowieniu sesji treningowej kierowcy ponownie wyjechali na tor w celu zebrania ostatnich danych przed zbliżającymi się kwalifikacjami. Trzeci czas uzyskał drugi kierowca Ferrari, Felipe Massa. Brazylijczyk stracił ponad 0.5 sekundy do najlepszego czasu uzyskanego przez Fernando Alonso. Wygląda na to, że przed kwalifikacjami McLaren staje się faworytem do zajęcia dwóch pierwszych miejsc na starcie do jutrzejszego wyścigu. W boksach Ferrari trwają teraz intensywne prace nad przygotowaniem bolidu Kimiego Raikkonena do sesji kwalifikacyjnej. Mechanicy będą starali się przenieść silnik z uszkodzonego bolidu do zapasowego. Jeżeli Fin wystartuje z nowym silnikiem, to na starcie do jutrzejszego wyścigu będzie przesunięty o dziesięć pozycji na pozycjach startowych.
Bardzo dobrze spisali się kierowcy BMW Sauber. Nick Heidfeld uzyskał czwarty, a Robert Kubica piąty czas jednego okrążenia. Niemiec stracił ponad 0.8 sekundy, a Kubica zanotował stratę już ponad 1.2 sekundy. Mimo wszystko można się spodziewać się jeszcze lepszej postawy zespołu BMW Sauber w kwalifikacjach.
Równie dobrze spisali się kierowcy Williamsa. Nico Rosberg ponownie uzyskał czas dający mu w czołówce najszybszych kierowców. Tym razem Niemiec uplasował się na szóstej pozycji tracąc równe 1.4 sekundy. Natomiast Alexander Wurz ukończył ostatni wolny trening na siódmym miejscu ze stratą 1.5 sekundy.
W pierwszej dziesiątce znaleźli się jeszcze: Jarno Trulli (Toyota), Heikki Kovalainen (Renault) i Mark Webber (Red Bull). Kierowca Toyoty uzyskał ósmy czas jednego okrążenia, który był dokładnie taki sam co do tysięcznej części sekundy, co czas uzyskany przez Heikki Kovalainena. Natomiast zamykający pierwszą dziesiątkę Mark Webber stracił do Kovalainena zaledwie 0.036 sekundy.
Dwaj kierowcy Hondy znaleźli się tuż za pierwszą dziesiątą notując jedenasty i dwunasty czas sobotniego poranka. Ponownie szybszym kierowcą okazał się Jenson Button, który uplasował się na jedenastej pozycji. Natomiast Rubens Barrichello stracił do Brytyjczyka zaledwie 0.027 sekundy.
Bardzo wysoko uplasował się Sebastian Vettel. Kierowca Toro Rosso uzyskał trzynasty czas jednego okrążenia i stracił zaledwie 0.023 sekundy do Rubensa Barrichello. Jest to obiecujący wynik młodego Niemca tuż przed zbliżającymi się kwalifikacjami. Drugi kierowca Toro Rosso, Vitantonio Liuzzi ukończył trening na bardziej odległej, osiemnastej pozycji w tabeli czasowej.
Już o godzinie 14.00 rozpoczną się kwalifikacje do jutrzejszego wyścigu. Nadal różnice w środku stawki są stosunkowo niewielkie i zapowiada się bardzo ciekawa i wyrównana walka, co może tylko uatrakcyjnić kwalifikacje. Po trzech sesjach treningowych wygląda na to, że McLaren ma przewagę nad Ferrari, ale nie wykluczone, że w kwalifikacjach będzie jeszcze inaczej. Być może któryś z kierowców BMW Sauber zamiesza w czołówce, a na szybkich torach bolidy F1.07 bardzo dobrze się spisują. Wszystko będzie jasne po godzinie 15.00, gdy zakończą się kwalifikacje.