GP Turcji | Trening 1 | Opis
Data: 24-08-2007
Po trzytygodniowej przerwie Formuła 1 wróciła do rywalizacji na dwunastą rundę tegorocznych mistrzostw świata, która odbywa się na torze Istambuł Park w Turcji. Podczas porannej sesji treningowej warunki pogodowe sprzyjały kierowcą, choć mieli kilka poważnych problemów z utrzymaniem się na brudnym torze. Głównie kierowcy wypadali z toru na pierwszym i sprawiającym największe problemy ósmym zakręcie, ale nowoczesny tor w Turcji posiada długie wyasfaltowane pobocza, więc obyło się bez wypadków.

Całkowicie po za konkurencją był Kimi Raikkonen. Kierowca Ferrari jako jedyny kierowca osiągnął czas poniżej 1 minuty i 28 sekund notując dokładnie czas 1:27.988 sekundy. Fin okazał się szybszy od swojego kolegi z zespołu, Felipe Massy o ponad 0.4 sekundy. Brazylijczyk popełnił kilka błędów głównie na słynnym już poczwórnym lewym zakręcie numer osiem. Co prawda to dopiero pierwszy trening, ale można dostrzec pewną przewagę kierowców Ferrari nad innymi kierowcami.

Z ponad 1.2 sekundową stratą do Kimiego Raikkonena, na trzeciej pozycji uplasował się dwukrotny mistrz świata, Fernando Alonso. Hiszpan wykonał 20 okrążeń, ale jego partner z zespołu mógł przejechać tylko 10, ponieważ w bolidzie Lewisa Hamiltona wystąpiły jakieś poważniejsze problemy techniczne i potrzebne było więcej czasu na wykonanie niezbędnych napraw w McLarenie MP4-22.

Bardzo dobrze spisał się Heikki Kovalainen, który uzyskał piąty czas jednego okrążenia. Fin stracił niewiele ponad 1.3 sekundy do swojego rodaka. Dobrą postawę – przynajmniej po pierwszym treningu zespołu Renault potwierdził jeszcze Giancarlo Fisichella notując ósmy czas przejazdu jednego okrążenia. Włoch stracił już ponad 1.5 sekundy do najlepszego czasu pierwszego piątkowego treningu.

Dość duża różnica dzieliła dwóch kierowców Williams. Nico Rosberg uplasował się na wysokiej szóstej pozycji, ale drugi kierowca zespołu z Grove zdołał uzyskać odległy osiemnasty czas jednego okrążenia. Różnica miedzy dwoma kierowcami Williamsa wyniosła ponad 1.4 sekundy. To dość sporo, jeżeli weźmie się pod uwagę kierowców jednego zespołu.

Niepewny swojej przyszłości w Formule 1 Ralf Schumacher od jakiegoś czasu zaczyna spisywać się coraz lepiej. W trakcie porannej sesji treningowej uzyskał siódmy czas jednego okrążenia i był szybszy od swojego kolegi z zespołu Toyoty, który uplasował się na dziesiątej pozycji. Różnica między dwoma kierowcami japońskiej stajni wyniosła niewiele ponad 0.2 sekundy. Obaj kierowcy nie ustrzegli się błędów. Na początku sesji Jarno Trulli wykręcił spina tuż przed ostatnim zakrętem prowadzącym na prostą start-meta, a mniej więcej w połowie sesji Ralf Schumacher wypadł z toru na pierwszym zakręcie.

W środku stawki uplasowali się dwaj kierowcy BMW Sauber. Nick Heidfeld uzyskał dziewiąty, a Robert Kubica dziesiąty czas jednego okrążenia. Obaj kierowcy popełnili kilkukrotnie drobne błędy, ale podobnie jak w poprzednich przypadkach obyło się bez żadnych problemów i kierowcy mogli kontynuować zaplanowane na poranną sesję prace przygotowawcze do dalszej części weekendu Grand Prix.

Tuż po zakończeniu sesji treningowej David Coulthard był autorem większych emocji na torze z powodu zapalenia się jego bolidu. Po pojawieniu się płomieni wydobywających się z tylnej części bolidu Red Bull RB3, Coulthard był wstanie kontynuować jazdę przez kilka sekund, ale ostatecznie został zmuszony do zatrzymania się na torze i opuszczenia swojego bolidu. Mimo to kierowca zespołu Red Bull uzyskał trzynasty czas jednego okrążenia, ale jego strata wyniosła już ponad 2.4 sekundy. Natomiast Mark Webber musiał się zadowolić odległą dziewiętnastą pozycję ze stratą wynoszącą już blisko 3.0 sekundy do najlepszego czasu pierwszej sesji treningowej.

W środku stawki ponownie znaleźli się kierowcy Hondy. Jenson Button zanotował stratę blisko 2.5 sekundy, która dała mu czternastą pozycję. Rubens Barrichello z blisko 0.1 sekundową stratą do swojego kolegi uplasował się na piętnastej pozycji. W przypadku Hondy chyba nie należy się spodziewać jakieś super poprawy w wykonaniu japońskiego zespołu.

Od czasu, gdy zespół Toro Rosso ogłosił skład kierowców na przyszły sezon, gdzie zabrakło miejsca dla Vitantonio Liuzziego, to Włoch zaczął spisywać się trochę lepiej. Podczas pierwszego treningu Liuzzi zanotował szesnastą pozycję, a Sebastian Vettel uplasował się na odległej dwudziestej pozycji. Różnica między dwoma kierowcami Toro Rosso wyniosła ponad 0.7 sekundy.

Już o godzinie 13.00 rozpocznie się drugi piątkowy trening na torze Istambuł Park.
Źródło: Autor: Andrzej Śliwiński