GP Kanady | Kwalifikacje | Renault wystartuje z pierwszej linii
Data: 24-06-2006
Dwójka kierowców zespołu Renault F1 Team wykonała plan i zakwalifikowała się na pierwszych dwóch miejscach do jutrzejszego wyścigu o Wielką Nagrodę Kanady. Pole Position zdobył Fernando Alonso, a Fisichella wystartuje z drugiej pozycji. Dla Hiszpana z zespołu Renault F1 Team jest to już 14 Pole Position w karierze. To stawia Alonso w bardzo dobrej pozycji przed wyścigiem, ponieważ dopiero na piątej pozycji zakwalifikował się Michael Schumacher.
Już pierwszy blok kwalifikacyjny dostarczył niespodzianki. Mianowicie do drugiego bloku kwalifikacyjnego nie zdołał się zakwalifikować jeden z kierowców Williamsa, którym był Mark Webber. Australijczyk wystartuje do jutrzejszego wyścigu zaledwie z siedemnastej pozycji. Po za odpadnięciem Webbera, większych niespodzianek nie było. Co było do przewidzenia odpadli obaj kierowcy Super Auguri F1, oraz dwójka kierowców Midland F1 Racing. Także do dalszej rundy nie przeszedł Scott Speed (Toro Rosso). Najszybszym kierowcą w pierwszym bloku kwalifikacyjnym okazał się Fernando Alonso.
W drugim bloku kwalifikacyjnym najszybszym kierowcą okazał się ponownie Fernando Alonso. Natomiast na drugiej pozycji uplasował się Michael Schumacher (Ferrari). Po piętnastu minutach odpadli dwaj kierowcy BMW Sauber F1 Team. Nick Heidfeld zanotował trzynasty czas jednego okrążenia, natomiast niewiele zabrakło Jacquesowi Villeneuve’owi do zakwalifikowania się do finałowego bloku kwalifikacyjnego. Dość niespodziewanie odpadł w drugim bloku także Ralf Schumacher, który zanotował dopiero czternasty czas jednego okrążenia. O tyle jest to zaskakujące, ponieważ Jarno Trulli zdołał uzyskać czas, który dał mu awans do finałowej sesji kwalifikacyjnej. W tym bloku pożegnaliśmy także dwójkę kierowców zespołu Red Bull Racing. David Coulthard wystartuje do jutrzejszego wyścigu z szesnastej pozycji, natomiast Christian Klien zdołał wywalczyć dwunastą pozycję startową. Ostatnim kierowcą, który nie zakwalifikował się do dalszej rundy był ostatni reprezentant Toro Rosso, Vitantonio Liuzzi, który będzie startować jutro do wyścigu z piętnastej pozycji.
W finałowym bloku kwalifikacyjnym na uwagę zwraca dobra pozycja Jarno Trulliego, który zanotował czwarty czas jednego okrążenia. Oczywiście pierwsze miejsce przypadło Fernando Alonso, który tym samym wywalczył swoje czternaste Pole Position w karierze. Z dobrej trzeciej pozycji wystartuje zwycięzca z przed roku, Kimi Raikkonen (McLaren). Dopiero na piątej pozycji zdołał się zakwalifikować Michael Schumacher (Ferrari). Jego strata do Alonso była już dość spora bo wyniosła ponad jedną sekundę. Być może Ferrari obrało inną strategię od poprzedzających go zespołów. Jednak tego się dowiemy dopiero podczas wyścigu.
Za siedmiokrotnym mistrzem świata na szóstej pozycji uplasował się Nico Rosberg (Williams), który wyprzedził Juana Pablo Montoye (McLaren), który zakwalifikował się do wyścigu na siódmej pozycji. Na ósmej i dziewiątej pozycji zakwalifikowali się do wyścigu obaj kierowcy Honda F1 Racing. Adekwatnie na ósmej pozycji zakwalifikował się Jenson Button, a tuż za nim zakończył kwalifikacje Rubens Barrichello. Na ostatnim dziesiątym miejscu znalazł się drugi kierowca Ferrari, Felipe Massa.
Patrząc na pozycję jakie uzyskali obaj kierowcy Renault, śmiało można powiedzieć, że jeżeli nie zdarzy się coś nieprzewidzianego to obaj kierowcy są faworytami do wygrania wyścigu. Bardzo ciężkie zadanie czeka z kolei obu kierowców Ferrari, którzy podczas trzech treningów nie błyszczeli zbyt wielką konkurencyjnością. Wszystkie wątpliwości rozwieje wyścig, który mam nadzieję będzie ciekawy i trzymający w napięciu od samego startu do samej mety.