W ostatnim treningu bezpośrednio poprzedzającym sobotnie kwalifikacje najszybszym kierowcą okazał się Felipe Massa z zespołu Ferrari. Brazylijczyk uzyskał czas 1:20.183 sekundy i był szybszy od drugiego w tabeli czasowej Fernando Alonso o ponad 0.2 sekundy. Massa swój najlepszy czas poranka uzyskał na twardszej mieszance opon, a najlepszy czas uzyskany przez Fernando Alonso był na miększej mieszance.
Ostatnia godzinna sesja treningowa przebiegała spokojnie. Na torze ani razu nie pojawiała się żółta flaga, choć kierowcy kilka razy wypadali na pobocze, ale nie było żadnych poważnych incydentów. Na torze wydają się panować lepsze warunki niż podczas dwóch piątkowych treningów o czym mogą świadczyć czasy uzyskiwane przez kierowców z czołowych zespołów.
Z bardzo niewielką stratą do Fernando Alonso na trzeciej pozycji uplasował się Lewis Hamiltona. Brytyjczyk zanotował stratę do Hiszpana wynoszącą zaledwie 0.047 sekundy, a do Felipe Massy stracił blisko 0.3 sekundy. Dwójka kierowców McLarena ograniczyła swoje przejazdy i przejechali po 11 okrążeń.
Ponownie bardzo dobrze spisał się Nick Heidfeld. Kierowca BMW Sauber zakończył trening na wysokiej czwartej pozycji, a jego strata wyniosła zaledwie 0.4 sekundy do czasu Felipe Massy. Wygląda na to, że bolid Niemca jest wystarczająco dobrze przygotowany do zbliżających się kwalifikacji. Zupełnie inaczej jest w przypadku Roberta Kubicy. Polak poranny trening zakończył na odległej dwunastej pozycji ponosząc stratę ponad 1.4 sekundy do najlepszego czasu porannej sesji treningowej. Dodatkowo Krakowianin skarżył się na problemy z przyczepnością. Widać, że jest jeszcze sporo pracy do wykonania przed kwalifikacjami. Miejmy nadzieję, że problemy zostaną rozwiązane i Robert Kubica będzie mógł skutecznie walczyć o czołowe pozycję w sesji kwalifikacyjnej.
Wygląda na to, że wczorajsze problemy z balansem w bolidzie Ferrari F2007 prowadzonym przez Kimiego Raikkonena zostały częściowo rozwiązane. Fin znacznie poprawił swój najlepszy czas osiągnięty wczorajszego dnia, ale mimo to uplasował się na piątej pozycji ponosząc stratę ponad 0.5 sekundy do swojego kolegi z zespołu.
Kolejny udany trening w wykonaniu Nico Rosberga. Kierowca Williamsa uzyskał szósty czas sobotniej sesji treningowej i stracił tylko 0.127 sekundy do Kimiego Raikkonena, ale jego strata do Felipe Massy wyniosła już blisko 0.7 sekundy. Tym razem Alexander Wurz znalazł się w pierwszej dziesiątce, a dokładnie zamknął pierwszą dziesiątkę kierowców w tabeli czasowej. Austriak poniósł stratę ponad 1.1 sekundy do najlepszego czasu poranka. Można powiedzieć, że wyniki osiągane przez zespół Williams są obiecujące, ale dopiero kwalifikacje zweryfikują obecną dyspozycję zespołu.
Na siódmej i ósmej pozycji uplasowali się dwaj kierowcy Toyoty. Tym razem lepszym okazał się Jarno Trulli, który uzyskał siódmy, a Ralf Schumacher ósmy czas treningu. Różnica między dwoma kierowcami japońskiej stajni była dość znikoma i wyniosła zaledwie 0.055 sekundy. Natomiast Jarno Trulli do poprzedzającego go Nico Rosberga stracił zaledwie 0.010 sekudny.
Po wczorajszych problemach technicznych z bolidem Red Bull RB3, Mark Webber zdołał uzyskać czas dający mu dziewiątą pozycję, ale jego strata wyniosła już ponad jedną sekundę do najlepszego czasu trzeciego treningu. David Coulthard ukończył trening z czternastym czasem tracąc ponad 1.5 sekundy.
Po wczorajszym dobrym występie Heikki Kovalainen ukończył trening zaledwie na trzynastej pozycji. Fin stracił blisko 1.5 sekundy. Natomiast Giancarlo Fisichella uplasował się dopiero na siedemnastej pozycji w tabeli czasowej. Włoch stracił już blisko dwie sekundy do najlepszego czasu osiągniętego przez Felipe Masse. Nie wygląda to najlepiej patrząc na czasy osiągane przez kierowców Renault, chociaż mogli przeprowadzać inny program niż podczas wczorajszego dnia, gdzie w drugim treningu notowali dobre czasy.