GP Europy | Kwalifikacje | Raikkonen wywalczył pole position
Data: 21-07-2007
Podczas dzisiejszych kwalifikacji na torze Nurburgring pierwszą pozycję startową wywalczył kierowca Ferrari, Kimi Raikkonen, dla którego jest to drugie pole position w tym sezonie. Fin w decydującej walce okazał się lepszy od kierowcy McLarena, Fernando Alonso. Hiszpan wystartuje ostatecznie z drugiej pozycji startowej do jutrzejszego wyścigu.

Dzisiejsze kwalifikacje przebiegały dość spokojnie, ale w trzecim bloku kwalifikacyjnym doszło do poważnie wyglądającego wypadku Lewisa Hamiltona. Do wypadku doszło na dojeździe do zakrętu Schumachera. Powodem wypadnięcia z toru Brytyjczyka była źle dokręcona opona, która w rezultacie uległa przebiciu i Hamilton wpadł w otaczającą tor bandę. Po tym incydencie sesja została wstrzymana na około 25 minut na czas przetransportowania kierowcy McLarena do centrum medycznego na torze, a także na posprzątanie toru.

Z doniesień wynika, że Hamiltonowi nic się nie stało, ale pozostał w szpitalu na obserwację. Obecnie trudno powiedzieć, czy kierowca wystartuje w jutrzejszym wyścigu, ale prawdopodobnie w najbliższym czasie powinniśmy poznać informację na ten temat.

Z drugiej linii do wyścigu ruszą Felipe Massa (Ferrari) i Nick Heidfeld (BMW Sauber). Kierowca Ferrari przez pewien czas był posiadaczem pierwszej pozycji startowej, ale ostatecznie musiał zadowolić się trzecią pozycją. Z zaledwie 0.062 sekundową startą do Massy na czwartej pozycji uplasował się Nick Heidfeld. Niemiec zanotował bardzo dobry występ na swoim domowym torze przed własną publicznością.

Dobrze zaprezentował się także Robert Kubica, który wywalczył piątą pozycję startową. Tuż obok Kubicy ustawi się na szóstej pozycji startowej Mark Webber (Red Bull). Australijczyk był jedynym kierowcą austriackiej stajni, który zdołał przebrnąć do finałowej dziesiątki.

Podobnie rzecz się miała z kierowcą Renault, Heikki Kovalainen. Fin wywalczył siódmą pozycję startową, a obok niego na starcie ustawi się pierwszy z reprezentantów Toyoty, Jarno Trulli. Obaj kierowcy ustawią się w czwartej linii na starcie.

Po raz drugi z rzędu do trzeciego bloku kwalifikacyjnego awansował Ralf Schumacher. Drugi kierowca Toyoty zdołał uzyskać czas dający mu dziewiątą pozycję. Prawdopodobnie do jutrzejszego wyścigu z dziesiątej pozycji ruszy Lewis Hamilton, ale tutaj jest duży znak zapytania, ponieważ nie wiadomo, czy Brytyjczyk jutro w ogóle wystartuje, a jeżeli tak, czy nie uległa awarii jego jednostka napędowa przy wypadku. Obecnie Lewis Hamilton sklasyfikowany jest na dziesiątej pozycji startowej.

Z szóstej linii wystartują dwaj kierowcy Williamsa. Nico Rosberg i Alexander Wurz odpadli po drugiej sesji kwalifikacyjnej, w której zajęli adekwatnie jedenastą i dwunastą pozycję startową. Można powiedzieć, że mimo wszystko jest to dość dobry rezultat osiągnięty przez zespół z Grove.

Dopiero trzynastą pozycję wywalczył Giancarlo Fisichella. Kierowca Renault odpadł po drugiej 15 minutowej sesji kwalifikacyjnej, co było dość sporą niespodzianką, ponieważ jego partner z zespołu Heikki Kovalainen zdołał awansować do czołowej dziesiątki. Obok Włocha ustawi się Rubens Barrichello, który wywalczył trzynastą pozycję startową.

W ósmej linii ustawią się dwaj kierowcy Super Aguri. Tym razem lepszym kierowcą okazał się Anthony Davidson, który wywalczył piętnastą pozycję startową. Natomiast Takuma Sato wystartuje do jutrzejszego wyścigu z szesnastej pozycji.

Trudom pierwszej sesji kwalifikacyjnej nie sprostał Jenson Button (Honda), który zdołał wywalczyć zaledwie siedemnastą pozycję startową. Przyzwoicie natomiast spisał się Scott Speed. Co prawda kierowca Toro Rosso odpadł po pierwszym bloku kwalifikacyjnym, ale wywalczył osiemnastą pozycję startową i ustawi się obok Jensona Buttona w dziewiątym rzędzie.

Z przedostatniej dziesiątej linii wystartują – Vitantonio Liuzzi (Toro Rosso) i David Coulthard (Red Bull). W przypadku kierowcy Toro Rosso nie jest to jakaś specjalna niespodzianka, że odpadł już po pierwszym bloku kwalifikacyjnym, to o tyle dwudziesta pozycja startowa Davida Coultharda jest niemiłą niespodzianką dzisiejszego popołudnia. Być może Szkot mógłby wywalczyć awans do drugiej sesji kwalifikacyjnej, ale za późno wyjechał z boksów na swój ostatni pomiarowy przejazd i nie zdążył przejechać przez linię start-meta przed upływem końca czasu sesji.

Dwa ostatnie miejsca na pozycjach startowych tradycyjnie przypadły w udziale dwóch kierowców zespołu Spyker. Zgodnie z oczekiwaniami lepszym z dwóch Niemców okazał się Adrian Sutil, który wywalczył dwudziestą pierwszą pozycję startową, a debiutujący podczas tego weekendu Markus Winkelhock musiał zadowolić się ostatnią pozycją na starcie do jutrzejszego wyścigu.

Kwalifikacje były emocjonujące i należy spodziewać się także dużej ilości emocji w wyścigu. Teraz tylko trzeba poczekać na to, czy Lewis Hamilton będzie wstanie wystartować w jutrzejszym wyścigu, a także z jakiej pozycji wystartuje. Problemy Hamiltona są wodą na młyn dla goniących go kierowców w klasyfikacji generalnej kierowców, ponieważ jutro staną przed szansą odrobienia sporej ilości punktów do Brytyjczyka, ale jak będzie to przekonamy się dopiero jutro mniej więcej po godzinie 15.40, kiedy powinien się zakończyć wyścig.
Źródło: Autor: Andrzej Śliwiński