GP W. Brytanii | Wyścig | Zwycięstwo Raikkonena na torze McLarena!
Data: 08-07-2007
Fin, Kimi Raikkonen odniósł trzecie zwycięstwo w tym sezonie, a dwunaste w karierze. Zarazem była to pierwsza wygrana kierowcy Ferrari na torze Silverstone. Drugi na metę dojechał kierowca McLarena, Fernando Alonso, który przez pewien czas miał nadzieję i szansę na zwycięstwo, ale druga seria postojów w boksach okazała się rozstrzygająca w walce o zwycięstwo, w której Hiszpan okazał się gorszy. Startujący z pierwszej pozycji startowej, Lewis Hamilton po błędzie podczas pierwszej wizyty w boksach spadł na drugie miejsce, a później wyprzedził go jeszcze Fernando Alonso. Ostatecznie Brytyjczyk zakończył wyścig na trzeciej pozycji. Dla kierowcy McLarena było to już dziewiąte podium w dziewiątym starcie w jego karierze.
Ponownie na czwartym miejscu wyścig zakończył Robert Kubica. Kierowca BMW Sauber skorzystał na starcie z problemów Felipe Massy (Ferrari), który tuż przed startem zgasił silnik i musiał wystartować z boksów do wyścigu. Polak po starcie zdecydowanie obronił swoją już czwartą pozycję, a na ostatnich 13 okrążeniach musiał stoczyć pojedynek z rewelacyjnie spisującym się Felipe Massą, który po wcześniejszych problemach odrobił straty i znalazł się tuż za kierowcą BMW Sauber. Brazylijczyk kilka razy starał się zaatakować Roberta Kubicę, ale kierowca BMW Sauber wytrzymał presję i utrzymał swoją czwartą pozycję. Natomiast Felipe Massa musiał się zadowolić piątym miejscem, co dla niego też był to sukces zważywszy na start z boksów.
Z tego powodu po wyścigu została zachowana taka sama różnica pomiędzy dwoma czołowymi zespołami, gdyż Ferrari za pierwszą i piątą pozycję zgromadziło 14 punktów, a McLaren za drugą i trzecią także uzyskał 14 punktów. W klasyfikacji generalnej też nie nastąpiły jakieś poważne zmiany. Jedynie Kimi Raikkonen awansował z czwartej na trzecią pozycję kosztem Felipe Massy, który traci teraz do Fina jeden punkt. Liderem nadal zostaje Lewis Hamilton mając w dorobku 70 punktów. 12 punktów straty do Hamiltona ma już Fernando Alonso, a Kimi Raikkonen traci 18 punktów. Wygląda na to, że walka w ostatnich ośmiu wyścigach sezonu będzie bardzo zacięta i wyrównana, a to dobrze tylko dla nas kibiców, którzy chcą oglądać walkę na torze.
Wyścig na torze Silverstone należał do jednego z najciekawszych w tym sezonie. Prowadzenie w wyścigu zmieniało się kilka razy. Pierwszym liderem był kierowca McLarena, Lewis Hamilton, który stracił prowadzenie na rzecz Kimiego Raikkonena po pierwszej serii postojów w boksach obu kierowców. Kilka okrążeń później Finowi prowadzenie odebrał Fernando Alonso, po tym jak zespół McLarena zdecydował się na zmianę strategii dla Hiszpana. Jednak już po drugiej serii postojów w boksach sytuacja wróciła do normy i Kimi Raikkonen zasiadł na fotelu lidera i na nim bez żadnych problemów dojechał do mety.
Na szóstej pozycji z niewielką stratą do Felipe Massy dotarł drugi kierowca BMW Sauber Nick Heidfeld. W ten sposób niemiecko-szwajcarski zespół za weekend w Wielkiej Brytanii wzbogacił się o kolejne 8 punktów do klasyfikacji generalnej konstruktorów. Biorąc pod uwagę skromny dorobek punktowy zespołu Renault, gdzie Giancarlo Fisichella i Hekki Kovalainen razem zgromadzili zaledwie 3 punkty adekwatnie za ósmą i siódmą pozycję na mecie. W wyniku tego BMW Sauber ma już 25 punktów przewagi nad francuskim zespołem.
Całkiem przyzwoicie spisali się kierowcy Hondy. Rubens Barrichello zakończył wyścig na dziewiątej pozycji, a Jenson Button tuż za swoim kolegą z zespołu plasując się na dziesiątym miejscu na mecie swojego domowego wyścigu. Kierowcy Hondy startujący z dość odległych pozycji obrali strategię jednego postoju w boksach i chyba dzięki temu zdołali odrobić straty, ale to nie wystarczyło, aby awansować na miejsca punktowe. Mimo wszystko wydaje się, że Honda jednak w ostatnim czasie poprawiła swój bolid i wyniki też się trochę poprawiły, chociaż na walkę o punktowe pozycję to trochę za mało.
Na swoim domowym torze David Coulthard dojechał do mety zaledwie na jedenastej pozycji. Szkot w porównaniu do swojej pozycji startowej zdołał awansować tylko o jedno miejsce. Drugi kierowca Red Bull’a, Mark Webber nie miał udanego wyścigu, ponieważ już na jego początku musiał się wycofać z powodu problemów technicznych ze swoim bolidem RB3. To już kolejny w tym sezonie niezbyt udany występ austriackiego zespołu. Jak na razie kierowców trapią problemy techniczne, a dokładnie z nową skrzynią biegów, która jest bardzo zawodna.
Na 12 i 13 pozycji wyścig zakończyli dwaj kierowcy Williamsa. Nico Rosberg okazał się lepszy w bezpośrednim pojedynku z Alexandrem Wurzem. Mający problemy techniczne podczas sobotnich kwalifikacji Niemiec musiał wystartować do wyścigu z siedemnastej pozycji, a Alexander Wurz startujący z trzynastej pozycji zakończył na niej wyścig. W trakcie wyścigu doszło do kolizji Austriaka ze Scottem Speedem, po której Amerykanin odpadł z wyścigu z uszkodzonym zawieszeniem.
Dobrze się zaczęło, a źle skończyło – tak można podsumować występ Toyoty podczas wyścigu o Grand Prix Wielkiej Brytanii. Startujący z szóstej pozycji Ralf Schumacher już na starcie stracił swoją dobrą pozycję na rzecz dwóch kierowców Renault i Nicka Heidfelda. Co prawda nadal był w punktowanej ósemce, ale jego Toyota TF107 odmówiła posłuszeństwa i Niemiec musiał zakończyć wyścig. Kilka minut później z wyścigu odpadł drugi reprezentant Toyoty, Jarno Trulli. To kolejne rozczarowanie dla Toyoty w tym sezonie. Ale tym razem spowodowane zawodnością bolidu, a nie spowodowane błędami kierowców.