GP W. Brytanii | Wyścig | Alonso po raz 5 w tym sezonie
Data: 11-06-2006
Hiszpan, Fernando Alonso odniósł swoje piąte zwycięstwo w tym sezonie, a zarazem trzecie z rzędu. Dla kierowcy Renault jest to także 13 wygrana w karierze. Nie dość tego Fernando Alonso wygrał po raz pierwszy na torze Silverstone. Na drugim miejscu do mety dojechał Michael Schumacher, który zdołał wyprzedzić na pit-stopach Kimiego Raikkonena, który przeciął linię mety na trzeciej pozycji, będąc naciskanym do samego końca przez Giancarlo Fisichellę (Renault).
Zacznijmy jednak wszystko od początku. Tuż po starcie Fernando Alonso (Renault) obronił swoją pierwszą pozycję. Na drugim miejscu w pierwszy zakręt wjechał Kimi Raikkonen (McLaren), a za Finem znalazła się para kierowców Ferrari, który bardzo dobrze wystartowali. Tak więc na trzecim miejscu jechał Michael Schumacher, a za nim jechał Felipe Massa. Za Brazylijczykiem podążał już Giancarlo Fisichella. Najlepiej z czołówki wystartował Nick Heidfeld (BMW Sauber F1 Team), który z dziewiątej pozycji przebił się na szóstą pozycję wyprzedzając między innymi Juana Pablo Montoyę (McLaren), Ralfa Schumachera (Toyota), oraz Rubensa Barrichello (Honda).
Z kolii Juan Pablo Montoya zdołał wyprzedzić Ralfa Schumachera na dojeździe do pierwszego zakrętu. Nie obyło się bez małej kolizji z Jacquesem Villeneuvem (BMW Sauber F1 Team). Na szczęście dla Montoii i Villeneuve’a wszystko dobrze się skończyło i obaj kierowcy mogli kontynuować swoją jazdę. Z kolei Ralf Schumacher bardzo fatalnie wystartował i tracił dużo pozycji. Już na pierwszym okrążeniu męki Ralfa Schumachera dobiegły końca po niewielkiej kolizji ze Scottem Speedem (Toro Rosso). Kierowca Toyoty wpadł w poślizg i pomimo prób odzyskania panowania nad bolidem już było za późno, bo w Niemca wpadł bolid Marka Webbera (Williams F1 Team) doszczętnie niszcząc oba bolidy. Po tej kolizji na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa na czas uporządkowania toru z rozbitych bolidów.
Kierowcy podążali za samochodem bezpieczeństwa przez 3 okrążenia. Po wznowieniu wyścigu liderem nadal był Fernando Alonso, który był bardzo mocno naciskany przez Kimiego Raikkonena, jednak nie udało się wyjść kierowcy McLarena na prowadzenie. Chwilę później za Raikkonena wziął się Michael Schumacher, ale także jego atak nie zakończył się powodzeniem. Z tyłu stawki duży awans zanotowali Jarno Trulli (Toyota F1 Racing), oraz Jenson Button (Honda F1 Racing). Z kolei udał się też atak Juana Pablo Montoii na Rubensa Barrichello, który spadł na ósmą pozycję.
Jenson Button, który jechał już na 12 pozycji po udanym starcie i wyprzedzeniu na dystanie Vitantonio Liuzziego (Toro Rosso) i Jarno Trulliego (Toyota) zakończył wyścig na poboczu z powodu awarii silnika. Brytyjczyk nie zaliczy domowego Grand Prix do udanych, choć szanse na dobry występ Button chyba zaprzepaścił już w kwalifikacjach, gdzie odpadł po pierwszym bloku.
W tym samym czasie Fernando Alonso zaczął kręcić z okrążenia na okrążenie najszybsze czasy okrążeń i co za tym idzie zaczął pomału odjeżdżać Kimiemu Raikkonenowi i Michaelowi Schumacherowi. Można było się domyślać, że Fernando Alonso ma mniej paliwa niż kierowcy jadący za nim. Jednak okazało się coś zupełnie innego. Jako pierwszy do boksów z czołówki zjechał Michael Schumacher. Swój pierwszy postój Niemiec zaliczył już na 18 okrążeniu. Następnie na postój zjechał Kimi Raikkonen wraz z Felipe Massa. Parę okrążeń później swój pierwszy postój zaliczył Giancarlo Fisichella, a wracając na tor zdołał wyprzedzić Felipe Masse. Na 22 okrążeniu do boksów zjechał lider wyścigu, Fernando Alonso. Postój Hiszpana przebiegł bez żadnych problemów i zdołał wrócić na pierwszym miejscu na tor.
W środkowej fazie wyścigu nie działo się nic specjalnego. W pewnym momencie na drugiej pozycji jechał Nick Heidfeld, jednak gdy zjechał do boksu miał pewne problemy i spędził w nim ponad 15 sekund. Niemiec został wyprzedzony przez Juana Pablo Montoyę, któremu stawiał opór w pierwszej fazie wyścigu. Drugą rundę postojów w czołówce znowu zapoczątkował Michael Schumacher. Na kolejnym okrążeniu w boksach zameldował się Kimi Raikkonen. Jak się później okazało był to kluczowy moment walki o drugą pozycję, ponieważ Michael Schumacher po drugiej serii postojów zdołał wyprzedzić Fina i awansował na drugą pozycję. Jednak strata Schumachera do lidera, Fernando Alonso była już zbyt duża aby realnie myśleć o jakiejś próbie ataku.
Po drugiej serii pit-stopów udało się wskoczyć na punktowane miejsce drugiemu kierowcy BMW Sauber F1 Team, Jacquesowi Villeneuve’owi, który awansował na ósmą pozycję. Ogólnie zespół z BMW Sauber F1 Team może uznać weekend w Wielkiej Brytanii za udany. Obaj kierowcy zdobyli 3 punkty – Heidfeld (2 ptk), Villeneuve (1 ptk). Z wyścigu na wyścig zespół radzi sobie coraz lepiej, a jeżeli tak dalej pójdzie zdołają jeszcze wyprzedzić zespół Hondy, który zawodzi od początku sezonu, a w tym wyścigu żaden kierowca Hondy nie zdobył punktów.
Fernando Alonso odniósł swoje 5 zwycięstwo w tym sezonie dojeżdżając do mety niezagrożonym przez większą część wyścigu. Obecnie przewaga Hiszpana nad Michaelem Schumacherem wzrosła do 23 punktów, co przy obecnej dyspozycji zespołu Renault F1 Team, i samego kierowcy będzie ciężkie do odrobienia. Natomiast w klasyfikacji generalnej konstruktorów Renault powiększyło swoją przewagę nad Ferrari do 31 punktów. Można stwierdzić, że francuski zespół jest na dobrej drodze do obrony obu tytułów mistrzowskich w tym sezonie.