GP Francji | Kwalifikacje | Massa pierwszy, Kubica czwarty!
Data: 30-06-2007
Brazylijczyk, Felipe Massa wywalczył po raz czwarty w tym sezonie pierwsze pole startowe w kwalifikacjach poprzedzających jutrzejszy wyścig o wielką nagrodę Francji na torze Magny Cours. Kierowca Ferrari okazał się nieznacznie szybszy w finałowym bloku kwalifikacyjnym od aktualnego lidera klasyfikacji generalnej kierowców, Lewisa Hamiltona. Różnica między Massą, a Hamiltonem wyniosła zaledwie 0.070 sekundy.

Trzeci czas kwalifikacji wywalczył drugi kierowca Ferrari, Kimi Raikkonen, który stracił do swojego kolegi z zespołu ponad 0.2 sekundy. W trzecim bloku kwalifikacyjnym pech dopadł dwukrotnego mistrza świata, Fernando Alonso. Hiszpan wyjechał na tor i po jednym okrążeniu wrócił do boksów, ponieważ jego bolid odmówił posłuszeństwa, a dokładnie skrzynia biegów w jego McLarenie MP4-22. Z tego powodu Alonso wystartuje do jutrzejszego wyścigu z odległej dziesiątej pozycji. Po zakończeniu sesji Alonso powiedział dla hiszpańskiej stacji telewizyjnej: „To jest najgorsza rzecz, jaka mogła się stać, ponieważ startując z poza czołowej dziesiątki mógłbym wybrać ilość paliwa do zatankowania”.

Z bardzo dobrej czwartej pozycji do jutrzejszego wyścigu ruszy Robert Kubica. Dla kierowcy BMW Sauber jest to najlepsza pozycja startowa w dotychczasowych startach w Formule 1. Drugi kierowca BMW Sauber, Nick Heidfeld zdołał awansować do finałowej dziesiątki, ale w niej był wstanie wywalczyć siódmą pozycję startową.

Dwójka kierowców BMW Sauber została rozdzielona przez dwóch kierowców Renault. Z piątej pozycji ruszy do jutrzejszego wyścigu Giancarlo Fisichella, a Heikki Kovalainen zdołał wywalczyć szósty czas trzeciego bloku kwalifikacyjnego. Pozycje startowe osiągnięte przez dwójkę kierowców Renault są najlepszymi, jaki osiągnęli w tym sezonie. Zobaczymy jutro, czy dobra dyspozycja w kwalifikacjach francuskiego zespołu przeniesie się na dobry wynik w jutrzejszym wyścigu.

Jarno Trulli był jedynym reprezentantem Toyoty, który zdołał awansować do finałowego bloku kwalifikacyjnego. W ostatniej piętnastominutowej sesji Włoch zdołał wywalczyć ósmą pozycję startową okazując się lepszym od Nico Rosberga (Williams). Niemiec zdołał wywalczyć dziewiątą pozycję startową.

Pierwszym kierowcą, który nie awansował do trzeciego bloku kwalifikacyjnego był Ralf Schumacher. Jest to jeden z najlepszych występów w kwalifikacjach Niemca. W pewnym sensie Ralf Schumacher ma dość dobrą pozycję startową, ponieważ ma większą swobodę w wyborze strategii na jutrzejszy wyścig.

Wyniki Hondy nie uległy poprawi mimo zastosowaniu ulepszonej wersji Hondy RA107. Co prawda obaj kierowcy japońskiej stajni zdołali awansować do drugiego bloku kwalifikacyjnego, ale na tym zakończył się występ Jensona Buttona i Rubensa Barrichello w kwalifikacjach. Button rozpocznie wyścig z dwunastej, a Barrichello z trzynastej pozycji.

Drugim kierowcą, którego dopadły problemy ze skrzynią biegów był David Coulthard. Problemy dopadły Szkota już na wyjazdowym okrążeniu podczas drugiego bloku kwalifikacyjnego. Kierowca Red Bulla miał do dyspozycji tylko trzy najwyższe biegi i na nich zdołał powrócić do boksów, a tym samym zakończył udział w kwalifikacjach. Mark Webber spisał się nieznacznie lepiej, ale nie zdołał przebrnąć do trzeciej część kwalifikacji ostatecznie uzyskując czternastą pozycję startową.

Dwójka kierowców zespołu Red Bull została rozdzielona przez Scotta Speed’a (Toro Rosso). Amerykanin był jedynym reprezentantem włoskiej stajni, który zdołał awansować do drugiego bloku kwalifikacyjnego, ale tak jak można było się spodziewać zakończył w nim udział w kwalifikacjach na piętnastej pozycji. Drugi kierowca Toro Rosso wywalczył siedemnastą pozycję startową odpadając po pierwszej części kwalifikacji. Mimo tego można uznać, że jest to pewnego rodzaju postęp zespołu, ale zobaczymy jutro jak zaprezentują się kierowcy włoskiego zespołu.

Kolejny raz do drugiego bloku kwalifikacyjnego nie zdołał awansować Alexander Wurz. Austriak będzie musiał się zadowolić odległą osiemnasta pozycją startową, chociaż niewiele zabrakło, aby awansował do drugiej sesji kwalifikacyjnej.

Pewnego rodzaju rozczarowaniem jest postawa obu kierowców zespołu Super Aguri. Zarówno Takuma Sato, jak Anthony Davidson odpali już po pierwszej sesji kwalifikacyjnej. Takuma Sato wywalczył dziewiętnastą pozycję, ale ruszy do jutrzejszego wyścigu z ostatniej pozycji. Jest to spowodowane nałożoną na japończyka karą przesunięcia o dziesięć miejsc na starcie za wyprzedzanie podczas wyścigu na torze Indianapolis. Z tego powodu Anthony Davidson, który wywalczył dwudziesty czas kwalifikacji wystartuje z dziewiętnastego pola startowego.

Tradycyjnie dwa ostatnie miejsca zajęte zostały przez dwóch kierowców najsłabszego zespołu Spyker. Tym razem lepszym kierowcą okazał się Christijan Albers, a ostatnie miejsce w pierwszym bloku kwalifikacyjnym zajął Adrian Sutil.

Jutrzejszy wyścig zapowiada się bardzo emocjonująco. Wygląda na to, że Ferrari uporało się ze swoimi dotychczasowymi problemami trapiącymi ich przez ostatnie wyścigi i wrócili do rywalizacji o najwyższe cele. Bardzo dobrą pozycję startową ma Robert Kubica, który przy dobrym zbiegu okoliczności i konsekwentnej jeździe być może jutro stanie po raz drugi w swojej karierze na podium. Jutro o godzinie 14.00 kierowcy po raz ostatni wystartują do wyścigu na torze Magny Cours.
Źródło: Autor: Andrzej Śliwiński