Po dwóch tygodniach od weekendu w Hiszpanii cała stawka Formuły 1 zawitała do Księstwa Monaco na piątą rundę tegorocznych mistrzostw świata. Na krętych ulicach Monte Carlo kierowcy rozpoczęli rywalizację już w czwartek podczas pierwszego wolnego treningu. Warunki pogodowe są dobre, a temperatura powietrza oscylowała w granicach 30 stopni Celsjusza.
W pierwszym czwartkowym treningu najszybszym kierowcą okazał się dwukrotny mistrz świata, Fernando Alonso. Kierowca McLarena był bardzo pracowity podczas porannej sesji treningowej pokonując aż 33 okrążenia. Hiszpan był zarazem jedynym kierowcą, któremu udało się zejść poniżej 67 sekund. Czas ten został ustanowiony na miękkiej mieszance opon i był lepszy od drugiego kierowcy McLarena o ponad 0.6 sekundy. Lewis Hamilton wykonał ponad połowę mniej okrążeń od Alonso i uplasował się na drugiej pozycji.
Bardzo dobrze spisał się Nick Heidfeld (BMW Sauber). Niemiec pokonał 31 okrążeń podczas pierwszego treningu i uplasował się na trzeciej pozycji. Kierowca BMW Sauber stracił do Lewisa Hamiltona zaledwie 0.015 sekundy. Nieco słabszy czas uzyskał Robert Kubica. Polak uplasował się na dziewiątej pozycji i stracił do Fernando Alonso niewiele ponad 1.7 sekundy.
W ostatnich minutach treningu czwarty czas jednego okrążenia uzyskał Giancarlo Fisichella. Kierowca Renault po uzyskaniu swojego najlepszego czasu już na pierwszym zakręcie o nazwie Sainte Davote uderzył w bandę i musiał przedwcześnie zakończyć udział w treningu. Po tym incydencie na torze wywieszona została żółta flaga, która przez pewien czas uniemożliwiła uzyskanie dobrego czasu. Obsługa toru szybko się uporała z bolidem Renault R27 i na 3 minuty przed końcem treningu powiewała już zielona flaga, która neutralizuje żółtą flagę. Na drugim biegunie znalazł się drugi kierowca Renault, Heikki Kovalainen, który zakończył trening na szesnastej pozycji.
Dopiero piąty czas pierwszego treningu uzyskał pierwszy kierowca zespołu Ferrari, którym był Kimi Raikkonen. Kierowca włoskiego zespołu pokonał 28 okrążeń i stracił ponad 0.9 sekundy. Ósmy czas zanotował Felipe Massa. Brazylijczyk przejechał o jedno okrążenie więcej od Raikkonena, a jego strata wyniosła już ponad 1.2 sekundy. Obaj kierowcy Ferrari nie zdecydowali się na wykonanie jednego szybkiego okrążenia na miękkiej mieszance opon. Zatem trzeba poczekać do drugiego czwartkowego treningu, aby zobaczyć jakim potencjałem będzie dysponował zespół z Maranello podczas weekendu w Monaco.
Ponownie dobrze spisał się Mark Webber (Red Bull) w wolnym treningu. Australijczyk uplasował się na wysokiej szóstej pozycji i był ostatnim kierowcą, którego strata wyniosła mniej, niż jedna sekunda do najszybszego kierowcy. Drugi kierowca Red Bull’a, David Coulthard uplasował się na trzynastej pozycji tracąc ponad 2.1 sekundy do Alonso. Obaj kierowcy wykonali stosunkowo małą ilość okrążeń w porównaniu do innych zespołów. Mark Webber przejechał tylko 19, a David Coulthard 16 okrążeń.
Na krętych ulicach Monaco dobrze spisywał się także Nico Rosberg (Williams). Niemiec uplasował się na siódmej pozycji i stracił niewiele ponad 1.1 sekundy do czasu uzyskanego przez Fernando Alonso. Jedenasty czas dnia uzyskał Alexander Wurz, który stracił blisko 1.9 sekundy. Obaj kierowcy Williamsa należeli do bardziej pracowitych podczas pierwszych 90 minut treningu wykonując łącznie 56 okrążeń.
Pierwszą dziesiątkę zamknął reprezentujący barwy Hondy, Rubens Barrichello. Brazylijczyk był wolniejszy od Roberta Kubicy o zaledwie 0.001 sekundy, ale do czasu Fernando Alonso, Barrichello stracił już ponad 1.7 sekundy. Ponownie słabiej wypadł Jenson Button. Brytyjczyk uplasował się dopiero na siedemnastej pozycji, a jego strata wyniosła ponad 2.3 sekundy.
Najszybszym kierowcą zespołu Toro Rosso okazał się Scott Speed, którego posada zdaniem mediów jest zagrożona. Widać, że te pogłoski zmotywowały Amerykanina i od tamtego czasu zaczął spisywać się lepiej. W pierwszym treningu kierowca Toro Rosso uplasował się na dwunastej pozycji tracąc blisko 2 sekundy do najlepszego czasu. Także dobrze spisał się Vitantonio Liuzzi. Włoch uplasował się na piętnastej pozycji i stracił ponad 2.3 sekundy do Fernando Alonso.
Czternasty i osiemnasty czas dnia uzyskali kierowcy Super Aguri. Szybszym kierowcą okazał się Takuma Sato i to właśnie Japończyk uplasował się na czternastej pozycji ze stratą ponad 2.2 sekundy. Natomiast Anthony Davidson uplasował się na osiemnastej pozycji tracąc ponad 2.3 sekundy. Trzeba teraz poczekać na dalszą część weekendu, aby zobaczyć, czy kierowcy Super Aguri będą wstanie nawiązać walkę o dobre pozycję.
Na dole tabeli czasowej dość niespodziewanie uplasowali się dwaj kierowcy Toyoty. Jarno Trulli zanotował dopiero dziewiętnasty czas jednego okrążenia, a jego strata wyniosła ponad 2.5 sekundy do Fernando Alonso. Dopiero na dwudziestej pozycji uplasował się Ralf Schumacher. Niemiec stracił już ponad 2.8 sekundy do najszybszego kierowcy. Zapowiada się kolejna ciężka przeprawa japońskiej stajni podczas weekendu w Monaco.
Zgodnie z przewidywaniami na ostatnich dwóch miejscach w tabeli czasowej uplasowali się dwaj kierowcy zespołu Spyker. Adrian Sutil uzyskał dwudziesty pierwszy czas jednego okrążenia, ale strata młodego Niemca wyniosła już ponad 4.6 sekundy. Natomiast Christijan Albers zamknął tabelę czasową plasując się na dwudziestym drugim miejscu. Holender już na swoim piątym okrążeniu musiał zakończyć udział w treningu z powodu awarii hamulców. Po wyjeździe z tunelu Albers zatrzymał się na torze a z jego hamulców wydobywał się dym. Ten incydent spowodował wywieszenie czerwonej flagi i wstrzymanie sesji na czas uporządkowania toru.
O godzinie 14.00 rozpocznie się drugi czwartkowy trening i po nim będziemy mieli większe rozeznanie o aktualnym rozkładzie sił, choć z pewnością zespoły nie wyłożą wszystkich swoich atutów zachowując pewne rozwiązania dopiero na sobotnie kwalifikację.