GP Hiszpanii | Wyścig | Massa odnosi drugie zwycięstwo!
Data: 13-05-2007
Brazylijczyk, Felipe Massa z zespołu Ferrari odniósł drugie zwycięstwo w tym sezonie okazując się najlepszym kierowcą w wyścigu o wielką nagrodę Hiszpanii na torze Circuit de Catalunya. Dzięki wygranej Felipe Massa awansował na trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej kierowców i ma tylko trzy punkty straty do samodzielnie prowadzącego po wyścigu w Hiszpanii, Lewisa Hamiltona, który ukończył wyścig na drugiej pozycji. Ostatnie miejsce na podium przypadło dwukrotnemu mistrzowi świata, Fernando Alonso.

Polscy kibice także mieli chwilę radości, gdy na czwartej pozycji do mety dotarł Robert Kubica (BMW Sauber). Polak po starcie zdołał utrzymać swoją dobrą pozycję i nie oddał jej aż do mety. Dzięki czwartej pozycji w Hiszpanii, Kubica wzbogacił się o cenne pięć punktów i obecnie zajmuje szóstą pozycję w klasyfikacji generalnej kierowców z dorobkiem ośmiu punktów.

Największą sensacją dzisiejszego wyścigu była ósma pozycja wywalczona przez kierowcę Super Aguri, Takumę Sato. Japończyk skorzystał z błędu zespołu Renault, który źle dotankował bolid Giancarlo Fisichelli i Włoch na siedem okrążeń przed końcem wyścigu musiał odwiedzić swoich serwisantów na uzupełnienie paliwa. Ten moment został wykorzystany przez zespół Super Aguri i dzięki temu japoński zespół zdobył pierwszy punkt w krótkiej historii swoich startów w Formule 1.

Od samego początku wyścigu były spore emocje. Na początku Jarno Trulli po okrążeniu formującym zatrzymując się na swoim polu startowym zgasił silnik. Ten incydent spowodował odwołanie startu i cała stawka kierowców ruszyła do ponownego okrążenia formującego. Naturalnie dystans wyścigu został skrócony o jedno okrążenie. W tym czasie bolid Jarno Trulliego został zepchnięty na pit-line i z tego miejsca Włoch rozpoczął wyścig.

Tuż po starcie doszło do zaciętej walki o pierwszą pozycję pomiędzy startującym z pole position Felipe Massą, a Fernando Alonso, który startował z drugiego miejsca. Sprytniejszym i bardziej nieustępliwym kierowcą w tym pojedynku okazał się Brazylijczyk, a Hiszpan wylądował na poboczu spadając na czwartą pozycję będąc wyprzedzonym przez Lewisa Hamiltona i Kimiego Raikkonena.

Już na pierwszym okrążeniu z wyścigiem musiał pożegnać się Alexander Wurz (Williams). Było to spowodowane kolizją z Ralfem Schumacherem (Toyota). Austriak najechał na tył bolidu Niemca i uszkodził przednie zawieszenie. W tym czasie na czele stawki Felipe Massa narzucił ostre tempo regularnie odjeżdżając goniącym go kierowcom. Poirytowany utratą pozycji Fernando Alonso chciał szybko odzyskać pozycję i starał się atakować jadącego przed nim Kimiego Raikkonena. Jednak żadna z prób nie powiodła się i Hiszpan nadal zajmował czwartą pozycję.

Szybko z wyścigu odpadł Mark Webber (Red Bull). Już na siódmym okrążeniu awarii uległ bolid Australijczyka i w powolnym tempie udał się do swojego garażu. Na kolejnym okrążeniu z wyścigu odpadli dwaj kierowcy. Na początku Jarno Trulli zjechał do boksów mając problemy z ciśnieniem paliwa, a chwilę później swój udział w wyścigu zakończył Kimi Raikkonen (Ferrari). Fin odpadł z wyścigu z powodu problemów z elektroniką. Po odpadnięciu Raikkonena na trzecią pozycję awansował Fernando Alonso, ale także zyskał na tym Robert Kubica, który już znajdował się na czwartej pozycji.

Na dziewiętnastym okrążeniu do boksów zjechał lider wyścigu, Felipe Massa. Brazylijczyk podczas pierwszego pit-stopu przeżył chwilę grozy, gdy niewielka ilość paliwa rozlana na jego bolidzie się zapaliła. Jednak pożar dość szybko zgasł i Massa powrócił do rywalizacji. W tym samym czasie w boksach zjawił się także zajmujący trzecią pozycję Fernando Alonso. W przeciwieństwie do innych Hiszpan zdecydował się założyć twardszą mieszankę opon na środkową część wyścigu. Liderem wyścigu został Lewis Hamilton, za którym podążał Robert Kubica na drugiej pozycji. Kierowca BMW Sauber jednak tylko dwa okrążenia przejechał na drugiej pozycji, bo już dwa okrążenia później zjechał do boksów na swój planowy postój.

Lider wyścigu, Lewis Hamilton zjechał na swój planowy postój na dwudziestym drugim okrążeniu. W tym momencie pierwszy raz w tym sezonie kierowca BMW Sauber został liderem wyścigu. Tym kierowcą był Nick Heidfeld. Niemiec był liderem wyścigu przez dwa okrążenia, gdyż już na dwudziestym czwartym pojawił się u swoich mechaników. Jak się okazało był to kluczowy moment wyścigu dla Niemca. W jego bolidzie źle dokręcono prawe przednie koło i Heidfeld w bardzo powolnym tempie musiał ponownie zjechać do boksów okrążenie później w celu wyeliminowania tej usterki. W tej sytuacji Heidfeld poniósł znaczące strat i z piątej pozycji zajmowanej przed pit-stopem spadł na pozycję dwunastą.

W tym czasie na prowadzeniu nadal jechał Felipe Massa, który z okrążenia na okrążenie powiększał swoją przewagę nad jadącym na drugiej pozycji Lewisem Hamiltonem. Największa różnica, jaka dzieliła obu kierowców wyniosła ponad 20 sekund. W środku stawki zaciętą walkę toczyli David Coulthard znajdujący się na piątej pozycji z Heikki Kovalainenem, który jechał na miejscu szóstym. Jak się później okazało, Renault w przypadku Kovalainena zastosowało trzy-postojową strategię.

W środkowym fragmencie wyścigu na torze panował spokój. Była to chyba najnudniejsza część tego wyścigu. Kierowcy jechali na swoich pozycjach, a też różnice dzielące kierowców powodowały, że brakowało możliwości skutecznego ataku na poprzedzających kierowców. Dopiero po drugiej serii pit-stopów zaczęło się coś dziać więcej. Błąd przy dotankowaniu bolidu Giancarlo Fisichelli spowodował jego zjazd do boksów na uzupełnienie paliwa. Tą sytuację wykorzystał zespół Super Aguri, a dokładnie Takuma Sato, który awansował na ósmą pozycję i po przekroczeniu linii mety zdobył pierwszy punkt dla japońskiego zespołu w ich drugim roku startów.

W między czasie z wyścigu odpadł drugi kierowca Toyoty, Ralf Schumacher. O weekendzie w Hiszpanii w Toyocie będą chcieli szybko zapomnieć, gdyż forma zespołu na torze Circuit de Catalunya był najgorszym z możliwych. Pech dopadł także Nicka Heidfelda. W jego bolidzie awarii uległa skrzynia biegów i na 19 okrążeń przed metą Niemiec zakończył swój udział w Grand Prix Hiszpanii. Tym samym Heidfeld nie podtrzymał swojej dobrej passy, którą miał w trzech pierwszych wyścigach zdobywając za w każdym z nich kończąc na czwartej pozycji.

W czołówce wyścigu problemy dopadły Davida Coultharda, który jadąc na piątej pozycji zaczął nagle tracić tempo jazdy. Do samego końca musiał się bronić przed goniącym go Nico Rosbergiem (Williams). Niemcowi ostatecznie nie udało się zaatakować Coultharda i zakończył wyścig na szóstej pozycji zdobywając kolejne cenne trzy punkty dla zespołu z Grove. Tuż za Rosbergiem metę przekroczył Heikki Kovalainen. Fin za wywalczone siódme miejsce zdobył dwa punkty.

Wyścig wygrał Felipe Massa, który zdominował wyścig w Hiszpanii nie pozostawiając żadnych szans innym kierowcom, a zwłaszcza najgroźniejszym rywalom z McLarena. Lewis Hamilton po raz czwarty w swojej karierze stanął na podium i dzięki drugiemu miejscu i ośmiu punktom został samodzielnym liderem klasyfikacji generalnej kierowców. Na trzeciej pozycji wyścig ukończył Fernando Alonso. Z niewielką stratą do Hiszpana na czwartej pozycji wyścig ukończył wyścig Robert Kubica.

Teraz czeka nas dwutygodniowa przerwa, w trakcie której odbędzie się kolejna seria testów na torze Poul Ricard, które będą miały przygotować zespołu do zbliżającego się wyścigu na krętych ulicach Monte Carlo.
Źródło: Autor: Andrzej Śliwiński