GP Hiszpanii | Kwalifikacje | Massa wywalczył PP, piąte miejsce Kubicy
Data: 12-05-2007
Brazylijczyk, Felipe Massa z zespołu Ferrari zdołał wywalczyć trzecie pole position w tym sezonie, które jest zarazem szóste w karierze młodego kierowcy. Dodatkowo jest to trzecie z rzędu pierwsze pole startowe w tym sezonie. Kierowca Ferrari okazał się nieznacznie szybszy od lokalnego bohatera, Fernando Alonso pokonując go w finałowym bloku kwalifikacyjnym o zaledwie 0.030 sekundy. Kolejne dwa miejsca także przypadły kierowcom Ferrari i McLarena. Kimi Raikkonen zdołał wywalczyć trzecią pozycję startową, a obok niego wystartuje drugi kierowca McLarena, Lewis Hamilton.
Patrząc na układ pierwszych czterech pozycji startowych można się spodziewać zaciętej walki o pierwszą pozycję w pierwszym zakręcie. Ale z pewnością swoje trzy grosze w tej walce dorzuci Robert Kubica, który w kwalifikacjach uzyskał piątą pozycję startową pokonując pierwszy raz w tym sezonie swojego bardziej doświadczonego kolegę z zespołu Nicka Heidfelda. Niemiec zdołał uzyskać czas dający mu dopiero siódmą pozycję startową.
Dwójkę kierowców BMW Sauber rozdzielił reprezentujący Toyotę, Jarno Trulli. Włochowi udało się przebrnąć przez dwa pierwsze bloki kwalifikacyjne i w ostatnim bloku wywalczył szóstą pozycję startową, co z pewnością wszystkich ucieszyło w japońskim zespole. W przypadku drugiego kierowcy Toyoty, Ralfa Schumachera tak dobrze nie było. Niemiec odpadł już po pierwszej rundzie kwalifikacyjnej i uplasował się na odległej siedemnastej pozycji. Trudno oceniać szansę młodszego z braci Schumacherów w jutrzejszym wyścigu, ale nie zapowiada się na jakąkolwiek zdobycz punktową w jego wykonaniu.
Przyzwoicie w kwalifikacjach spisała się ekipa Renault. Obaj kierowcy zdołali zakwalifikować się do finałowego bloku, w którym to Heikki Kovalainen uzyskał czas dający mu ósmą pozycję, a Giancarlo Fisichella zamknął pierwszą dziesiątkę kierowców. Patrząc na rezultaty osiągane przez zespół w trakcie tego sezonu można uznać osiągnięty rezultat w kwalifikacjach za udany. W jutrzejszym wyścigu zespół z pewnością będzie się starał walczyć o jakąkolwiek zdobycz punktową i jeżeli wszystko pójdzie dobrze jest na to spora szansa.
Dwója kierowców Renault została rozdzielona przez jedynego kierowcę zespołu Red Bull w finałowym bloku kwalifikacyjnym. Tym kierowcą okazał się Szkot, David Coulthard. Do jutrzejszego wyścigu kierowca Red Bull’a wystartuje z dziewiątej pozycji. Trudom kwalifikacji, a dokładnie pierwszemu blokowi nie sprostał Mark Webber. Australijczyk odpadł już po pierwszej sesji kwalifikacyjnej i do jutrzejszego wyścigu wystartuje z odległej dziewiętnastej pozycji.
Trudom drugiego bloku kwalifikacji nie sprostał Nico Rosberg. Kierowca Williamsa zajął jedenastą pozycję w drugiej części kwalifikacji i z tej pozycji wystartuje do jutrzejszego wyścigu. W dodatku Alexander Wurz odpadł już w pierwszej części kwalifikacji i wystartuje dopiero z osiemnastej pozycji. Rezultat osiągnięty przez obu kierowców Williamsa jest pewnego rodzaju niespodzianką. Trudno w takiej sytuacji myśleć realnie o wywalczeniu punktów w jutrzejszym wyścigu, ale też nie można skreślać szans zespołu z Grove. Tym niemniej zapowiada się trudna przeprawa kierowców Williamsa jutrzejszego dnia.
Tylko do drugiego bloku kwalifikacyjnego zdołali awansować dwaj kierowcy Hondy, w którym to Rubens Barrichello wywalczył dwunastą pozycję startową, a Jenson Button zakończył kwalifikacje na czternastej pozycji. W obecnej dyspozycji Hondy jest ten rezultat jest na ich miarę możliwości. Trudno też się spodziewać, aby zespół odegrał jakąś rolę w wyścigu, a raczej można się tylko spodziewać dojazdu do mety obu kierowców zespołu z Brackley.
Bardzo dobry rezultat, jak na możliwości zespołu Super Aguri osiągnęli obaj kierowcy tej stajni. Zarówno Takuma Sato, jak Anthony Davidson zdołali awansować do drugiej sesji kwalifikacyjnej, ale w niej napotkali na problemy, które nie pozwoliły na walkę o ostatni blok kwalifikacyjny. Pierwsze problemy dopadły Takume Sato, który zatrzymał się na torze z bliżej nieznanych przyczyn, a później spina wykręcił Anthony Davidson. Ostatecznie Takuma Sato wywalczył trzynastą pozycję, ale trudno powiedzieć, czy utrzyma się ona do jutrzejszego wyścigu. W dużej mierze będzie to zależało od przyczyny usterki w bolidzie japończyka. Anthony Davidson zapewnił sobie piętnastą pozycję w kwalifikacjach, ale na pierwszym okrążeniu pomiarowym wykręcił spina i zakończył swój udział w dalszej części drugiego bloku kwalifikacyjnego.
Mimo awansu do czołowej szesnastki na torze nie pokazał się Vitantonio Liuzzi (Toro Rosso) ostatecznie plasując się na szesnastej pozycji. Drugi z kierowców Toro Rosso swój udział w kwalifikacjach zakończył już w pierwszej części kwalifikacji nie zaliczając nawet jednego okrążenia pomiarowego. Nie jest to jakaś wielka niespodzianka, podobnie jak w przypadku obu kierowców zespołu Spyker, którzy odpadli już po pierwszym bloku kwalifikacyjnym.
Zapowiada się jutro bardzo ciekawy wyścig, a największą niewiadomą jest jak zwykle strategia zespołów z czołówki. Zapowiada się emocjonujący start kierowców Ferrari i McLarena, a także kierowców BMW Sauber, w szczególności w wykonaniu Roberta Kubicy. Miejmy nadzieję, że Polak będzie wstanie powiększyć swój dorobek punktowy po zakończeniu jutrzejszego wyścigu. Start wyścigu nastąpi o godzinie 14:00 jutro.