Drugi trening przebiegał w stabilnych warunkach pogodowych. Kierowcy mieli niemal optymalne warunki to przeprowadzenia wszystkich niezbędnych prac przygotowujących do dalszej części weekendu Grand Prix w Hiszpanii. Druga sesja treningowa była aktywniejsza w wykonaniu kierowców. Większa część kierowców zdołała pokonać ponad 30 okrążeń. W tych warunkach najszybszym kierowcą okazał się lokalny bohater, Fernando Alonso (McLaren). Hiszpan znacznie poprawił czas uzyskany przez Lewisa Hamiltona w pierwszym treningu. Brytyjczyk natomiast uplasował się na piątej pozycji notując czas gorszy od tego, który uzyskał w porannej sesji treningowej.
Dość niespodziewanie drugie i trzecie miejsce padło łupem dwóch kierowców Renault, którzy jeszcze w pierwszym treningu osiągnęli stosunkowo słabe czasy. Jednak w drugiej sesji Giancarlo Fisichella zdołał uzyskać drugi czas jednego okrążenia i stracił zaledwie 0.3 sekundy do swojego byłego kolegi z zespołu Renault, Fernando Alonso. Na trzecim miejscu trening zakończył Heikki Kovalainen, który podobnie jak Giancarlo Fisichella swój czas uzyskał w ostatnich minutach drugiego treningu wyjeżdżając na miększej mieszance opon. Ale o prawdziwym potencjale francuskiego zespołu będziemy mogli się dopiero przekonać jutro podczas kwalifikacji.
Czwarty czas jednego okrążenia uzyskał Felipe Massa. Kierowca Ferrari przez większą część treningu jeździł na twardszej mieszance opon prawdopodobnie testując ustawienia pod niedzielny wyścig. Brazylijczyk zanotował stratę blisko 0.7 sekundy do dwukrotnego mistrza świata. Natomiast Kimi Raikkonen uplasował się na szóstej pozycji. Kimi Raikkonen był ostatnim kierowcą, którego strata do zwycięzcy wyniosła mniej niż jedną sekundę. Prawdopodobnie Fin testował swoje ustawienia pod kontem wyścigu zostawiając ustawienia pod kwalifikacje na jutrzejszy poranek, gdy odbędzie się trzeci i zarazem ostatni trening poprzedzający sobotnie kwalifikacje.
Dobrze zaprezentował się zespół Williams za sprawą dobrego siódmego czasu w wykonaniu Nico Rosberga. Niemiec uzyskał czas gorszy od najlepszego czasu o niewiele ponad jedną sekundę i zdołał pokonać 29 okrążeń. Alexander Wurz wykonał jedno okrążenie więcej i uplasował się na piętnastej pozycji. Mimo wszystko można się spodziewać, że w dalszej części weekendu zespół będzie nadal zajmował pozycję w środku stawki, a także będzie miał szanse na zdobycz punktową w niedzielnym wyścigu.
Nick Heidfeld, który w pierwszym treningu zajął dwunastą pozycję zdołał poprawić swój czas i zakończył dzień na ósmej pozycji. Niemiec pokonał równe 40 okrążeń i głównie skupił się na dłuższych przejazdach na twardszych oponach. Podobny program testów wykonał Robert Kubica. Polak pokonał 43 okrążenia i zanotował jedenasty czas jednego okrążenia. Jutro rano zespół będzie szukał ustawień na kwalifikacje.
W pierwszej dziesiątce znaleźli się: Mark Webber reprezentujący stajnię Red Bull i dość niespodziewanie Scott Speed z zespołu Toro Rosso. Australijczyk zdołał poprawić swój czas z pierwszego treningu i dzięki temu zakończył dzień na dziewiątej pozycji. Natomiast Scott Speed swój dobry czas, który dał mu dziesiątą pozycję zdołał uzyskać w pierwszej części drugiego treningu. David Coulthard – drugi kierowca Red Bull’a, uplasował się na dwunastej pozycji, a Vitantonio Liuzzi (Toro Rosso) ukończył dzień zajmując szesnastą pozycję.
Po za pierwszą dziesiątką znaleźli się dwaj kierowcy Hondy. Jenson Button ukończył dzień na trzynastej pozycji, a Rubens Barrichello uplasował się tuż za plecami Brytyjczyka na pozycji czternastej. W przypadku Brazylijczyka zdołał on poprawić swój czas z pierwszego treningu. Być może jednak zespół zdecydował się przeprowadzić testy pod kątem wyścigu na co wskazywałaby pokonana ilość okrążeń przez obu kierowców. Łącznie przejechali 79 okrążeń.