GP Hiszpanii | Kwalifikacje | Renault z pierwszej linii
Data: 13-05-2006
Hiszpan, Fernando Alonso z zespołu Renault wywalczył w dzisiejszych kwalifikacjach swoje 11 Pole Position w karierze, zarazem jest to już drugie Pole Position Hiszpana w tym sezonie. Fernando Alonso w niedzielę będzie rywalizować o swoja pierwszą wygraną przed własną publicznością na hiszpańskim torze Circuit de Catalunya.

Na drugiej pozycji zakwalifikował się Włoch, Giancarlo Fisichella, dla którego ostatnie dwa weekendy GP nie były zbyt udane. W tych kwalifikacjach kierowcy Renault poszło bardzo dobrze, a jego strata wyniosła zaledwie 0.061 sekundy do swojego partnera z zespołu. Na pewno takie ustawienie (dwóch kierowców Renault F1 Team w pierwszej linii) musi komplikować sytuację zespołowi Ferrari. Kierowcy Włoskiej stajni zakwalifikowali się odpowiednio na trzecim miejscu Michael Schumacher, a obok niego z czwartej pozycji wystartuje Felipe Massa. Być może w obu bolidach Ferrari zatankowane było więcej paliwa, a obaj kierowcy będą opóźniać do maksimum swój pierwszy postój.

Bardzo słabo wypadli w dzisiejszych kwalifikacjach obaj kierowcy zespołu McLarena. Juan Pablo Montoya odpadł już w drugiej części kwalifikacji, a Kimi Raikkonen pomimo zakwalifikowania się do finałowego bloku kwalifikacyjnego nie był wstanie nawiązać walki o dobry czas. W rezultacie Juan Pablo Montoya wystartuje zaledwie z 12 pozycji, a Kimi Raikkonen uzyskał 9 pozycję startową. Być może jest to spowodowane cięższym bolidem Fina, co mogłoby być jakimś wytłumaczeniem, o tyle w przypadku Juana Pablo Montoii nie ma żadnego wytłumaczenia cięższym bolidem, ponieważ w drugiej części kwalifikacji kierowcy startują na minimalnej ilości paliwa.

Po raz kolejny dobrze w kwalifikacjach spisał się Rubens Barrichello, który przeszedł do trzeciego bloku kwalifikacyjnego i zdołał w nim uzyskać piątą pozycję startową, ale strata Brazylijczyka do Fernando Alonso wyniosła już ponad 1.2 sekundy. Słabiej wypadł Jenson Button, który zakwalifikował się w dopiero na ósmej pozycji ze stratą ponad 1.3 sekundy. Jest to drugi przypadek w tym sezonie, gdy Rubens Barrichello kwalifikuje się na wyższej pozycji niż Jenson Button. Pierwszy raz miał miejsce tydzień temu podczas Grand Prix Europy na torze Nurburgring.

Dobre pozycje startowe, jak na swoją dyspozycję w tym sezonie uzyskali obaj kierowcy zespołu Toyota F1 Team. Ralf Schumacher zakwalifikował się na szóstej pozycji startowej dokładnie z takim samym czasem jak Rubens Barrichello, jednak o niższej pozycji Niemca zadecydowało jedno okrążenie więcej przejechane w finałowym bloku kwalifikacyjnym. Za Ralfem Schumacherem znajdzie się Jarno Trulli, który uzyskał w dzisiejszych kwalifikacjach siódmy czas swojego okrążenia pomiarowego. Strata Włocha do swojego niedawnego partnera z zespołu Renault, Fernando Alonso wyniosła ponad 1.3 sekundy.

Ostatnie dziesiąte miejsce w finałowym bloku kwalifikacyjnym uzyskał kierowca BMW Sauber F1 Team, Nick Heidfeld. Strata Niemca do zdobywcy Pole Position wyniosła blisko 2.5 sekundy. Być może Quick Nick ma odmienna strategię na wyścig niż inni kierowcy biorący udział w finałowym bloku kwalifikacyjnym. Można jedynie przypuszczać, że bolid Nicka Heidfelda został dotankowany dużą ilością paliwa i będzie starał się jak najpóźniej zjechać na swój pierwszy pit-stop. Natomiast drugi kierowca zespołu BMW Sauber F1 Team, Jacques Villeneuve, którego bolid do Hiszpanii przybył z przygodami, w których została uszkodzona jego jednostka napędowa, co kosztowało go wymianę silnika, zakwalifikował się tylko do drugiego bloku, w którym zajął czternaste miejsce. W skutek nałożonej kary za wymianę jednostki napędowej, Kanadyjczyk zostanie przesunięty na ostatnie pole startowe.

Słabo spisali się obaj kierowcy Williams F1 Team. Mark Webber nie zdołał się zakwalifikować do ostatniego bloku kwalifikacyjnego kończąc swoja rywalizację na drugim bloku, w którym uzyskał jedenastą pozycje startową. Podobnie rzecz się miała z Nico Rosbergiem, który w drugim bloku uzyskał dopiero trzynasty czas jednego okrążenia i zakończył swoja przygodę w drugim bloku kwalifikacyjnym. Być może będziemy oglądać po raz kolejny wspaniały pościg Rosberga na pozycję punktowe, tak jak miało to miejsce tydzień temu podczas GP Europy na torze Nurburgring.

Na piętnastym miejscu znalazł się Christian Klien, nad którym zawisły ostatnio ciemne chmury, z powodu informacji, że sponsor Roberta Doornbosa jest gotowy zapłacić za miejsce Holendra, który miałby zająć miejsce głównego kierowcy Red Bull Racing, zastępując właśnie Kliena. Austriak, który dobrze spisywał się we wszystkich sesjach treningowych nie był wstanie nawiązać walki i odpadł w drugim bloku kwalifikacyjnym. O dużym pechu może mówić jubilat David Coulthard, dla którego tegoroczne Grand Prix Hiszpanii będzie 200 GP w jego karierze. Szkot podczas pierwszego bloku kwalifikacyjnego będąc na swoim pierwszym okrążeniu pomiarowym nie zapanował nad swoim bolidem i wypadł z toru doszczętnie niszcząc swój RB2.

Jedynym reprezentantem zespołu Toro Rosso w drugim bloku był Vitantonio Liuzzi, który zakończył swoje kwalifikacje na szesnastej pozycji. Jego partner z zespołu Scott Speed nie zdołał się zakwalifikować do drugiego bloku kwalifikacyjnego kończąc starty na siedemnastej pozycji. W pierwszym bloku odpadli także obaj kierowcy zespołu Midland F1 Racing, Christijan Albers, oraz Tiago Monteiro, oraz co nie jest żadnym zaskoczeniem odpadli obaj kierowcy zespołu Super Aguri F1, Takuma Sato i Franck Montagny.

Wyścig zapowiada się bardzo emocjonująco, zwłaszcza walka pomiędzy Renault a Ferrari. Obecnie są to dwa najmocniejsze zespoły w stawce. Michael Schumacher nie będzie miał już tak dogodnej pozycji jak tydzień temu, gdy startował obok Fernando Alonso, być może rozdzieli ich Giancarlo Fisichella. Wszystko się okaże jutro o godzinie 14.00 kiedy zgasną światła, a kierowcy ruszą do walki o zwycięstwo w 16 Grand Prix Hiszpanii na torze Circuit de Catalunya.
Źródło: Autor: Andrzej Śliwiński