Ostatni trening rozegrany w sobotni poranek, a bezpośrednio poprzedzający kwalifikacje przed niedzielnym wyścigiem o Wielką Nagrodę Malezji przebiegał w spokojnych warunkach. Na dowód tego można powiedzieć, że nie została wywieszona żadna żółta flaga w trakcie trwania sesji. W tych warunkach najszybszym kierowca okazał się reprezentant McLarena, Lewis Hamilton, który przerwał dominację Felipe Massy (Ferrari), który był najszybszym kierowcą w trakcie dwóch piątkowych sesji treningowych.
Ponownie na szczycie tabeli czasowej uplasował się Fernando Alonso. Hiszpan zanotował trzeci czas jednego okrążenia, a jego strata do swojego młodszego kolegi z zespoły wyniosła równe 0.5 sekundy. Ze stratą zaledwie 0.074 sekundy za Alonso znalazł się Robert Kubica reprezentujący stajnię BMW Sauber. Polak notuje w trakcie trwania weekendu Grand Prix wyraźny progres zaczynając w piątek od 10 i 7 miejsca, a w sobotę plasując się na czwartej pozycji.
Triumfator z Australii, Kimi Raikkonen zanotował piąty czas jednego okrążenia. Wczorajszego dnia została potwierdzona informacja, że w bolidzie Fina nie będzie dokonana zmiana jego silnika i Raikkonen już od sobotniego poranka ponownie używa jednostki napędowej z Australii.
W trzecim treningu ponownie dobrze zaprezentował się kierowca Williamsa, Nico Rosberg, który uzyskał szósty czas jednego okrążenia. Najwyraźniej zespół Williamsa jest dobrze przygotowany do weekendu w Malezji, chociaż może niepokoić dość odległa pozycją Alexandra Wurza. Austriak zanotował czternasty czas jednego okrążenia, ale jego strata do zwycięscy sesji treningowej wyniosła zaledwie 1.6 sekundy.
Dobrą dyspozycję zespołu BMW Sauber potwierdził swoim siódmym miejscem Nick Heidfeld. Niemiec był zarazem pierwszym kierowcą, który jako pierwszy stracił więcej niż jedną sekundę do najlepszego czasu dnia. Wygląda na to, że niemiecko-szwajcarski zespół staje się trzecią siłą w tegorocznych mistrzostwach świata.
Anthony Davidson narzekał wczoraj na brak przyczepności prowadząc SA07, ale najwyraźniej problemy zostały rozwiązane, gdyż Brytyjczyk w sobotni poranek zdołał uzyskać bardzo dobry, ósmy czas jednego okrążenia. Drugi kierowca Super Aguri, Takuma Sato zdołał uzyskać szesnasty czas jednego okrążenia. Rezultaty z Australii i te z trzech treningów w Malezji pokazują, że japoński zespół dobrze przygotował się do sezonu.
W pierwszej dziesiątce znaleźli się także Ralf Schumacher(Toyota) i Mark Webber (Red Bull). Niemiec zdołał uplasować się na dziewiątej pozycji z zaledwie 0.012 sekundami przewagi nad dziesiątym Markiem Webberem.
Dzisiaj ponownie rozczarowały dwa zespoły. Pierwszym z nich to ekipa Renault. Jeszcze przed rozpoczęciem trzeciej sesji treningowej w bolidzie Kovalainena uległa awarii pompa paliwowa. Fin wyjechał po raz pierwszy na tor dopiero na 15 minut przed zakończeniem sesji treningowej. Nie było zbyt dużo czasu na uzyskanie dobrego czasu i Kovalainen musiał zadowolić się dopiero osiemnastym czasem. Niewiele lepiej wypadł Giancarlo Fisichella, który uplasował się na trzynastej pozycji.
Drugi zespół, który rozczarował to Honda. Dopiero siedemnasta pozycją Jensona Buttona i dziewiętnasta pozycją Rubensa Barrichello na pewno nie napawają optymizmem przed kwalifikacjami i niedzielnym wyścigiem. Honda prawdopodobnie przeżywa jakiś kryzys, a liczne problemy im nie pomagają wyjść z niego. Zobaczymy, czy w kwalifikacjach będzie inaczej.