W drugiej piątkowej sesji treningowej na torze Sepang ponownie najszybszym kierowcą okazał się kierowca Ferrari, Felipe Massa. Brazylijczyk uzyskał czas gorszy od tego, który uzyskał w pierwszym treningu o blisko 0.8 sekundy. Mimo to Felipe Massa zakończył dzień na pierwszej pozycji.
W porównaniu do pierwszego treningu znaczący postęp wykonali dwaj kierowcy Renault. Giancarlo Fisichella uplasował się na drugiej pozycji tracąc niewiele ponad 0.1 sekundy. Dobrą dyspozycję Renault potwierdził drugi kierowca francuskiego zespołu, Heikki Kovalainen, który ukończył dzień na trzeciej pozycji.
Podobnie, jak w pierwszym dzisiejszym treningu Kimi Raikkonen zanotował czwarty czas dnia. Fin przejechał 33 okrążenia w drugiej sesji treningowej tracąc blisko 0.4 sekundy do swojego kolegi z zespołu Ferrari. Rezultaty osiągane przez obu kierowców zespołu z Maranello wyraźnie pokazują, że są głównymi faworytami do walki o zwycięstwo w niedzielnym wyścigu. Oczywiście jeżeli nie przydarzy się coś nieprzewidzianego w trakcie sobotniego treningu i kwalifikacjach.
Ponownie bardzo dobry czas zanotował Nico Rosberg, który uplasował się na piątej pozycji, czyli takiej samej pozycji, jak w pierwszym treningu. Nie biorący udziału w trakcie pierwszego treningu, Alexander Wurz zanotował szósty czas dnia. Jeżeli zespół Williamsa utrzyma taką dyspozycję w trakcie następnych sesji tego weekendu, to mogą śmiało myśleć o wywalczeniu kolejnych punktów w Malezji.
Robert Kubica awansował z dziesiątej pozycji na siódmą w trakcie drugiego treningu. Polak jednak zdołał pokonać tylko 18 okrążeń spędzając dość sporą ilość czasu w boksach. Trudno określić, co było tego powodem. Nick Heidfeld, którego zastąpił w pierwszym treningu Sebastian Vettel uplasował się na dziesiątej pozycji.
Odpowiednio na ósmej i szesnastej pozycji zakończyli dzień dwaj kierowcy Toyoty. Ósmy czas jednego okrążenia uzyskał Ralf Schumacher, który zarazem był ostatnim kierowcą mającym stratę poniżej jednej sekundy do czasu zwycięscy. Włoch, Jarno Trulli stracił blisko dwie sekundy do najlepszego czasu plasując się na szesnastej pozycji. Trudno w takim wypadku ocenić faktyczną dyspozycję japońskiego zespołu. Być może dopiero po sobotnich kwalifikacjach będziemy wiedzieć więcej.
Dopiero na dziewiątej pozycji zakończył dzień pierwszy z reprezentantów McLarena, którym był Lewis Hamilton. Brytyjczyk pokonał dystans 30 okrążeń notując stratę ponad jednej sekundy. Aktualny mistrz świata, Fernando Alonso uzyskał dopiero dwunasty czas jednego okrążenia. Hiszpan stracił ponad 1.2 sekundy do czasu uzyskanego przez Felipe Masse.
Po za pierwszą dziesiątką znaleźli się dwaj kierowcy zespołu Red Bull. Mark Webber uplasował się na jedenastej pozycji, ale Australijczyk musiał przedwcześnie zakończyć drugi trening. Prawdopodobnie było to spowodowane problemami z silnikiem. Na kilka minut przed końcem drugiej sesji treningowej Webber zatrzymał się na torze z wyraźnymi problemami technicznymi. Drugi kierowca austriackiej stajni, David Coulthard zdołał uzyskać dopiero trzynasty czas dnia.
Po raz kolejny okazało się, że Takuma Sato za kierownicą bolidu Super Aguri SA07 jest szybszy od dwóch kierowców Hondy. Japończyk zanotował czternasty czas dnia, a najszybszym kierowca Hondy był Jenson Button, który uplasował się dopiero na piętnastej pozycji. Jeszcze gorzej spisał się Rubens Barrichello uzyskując dopiero dwudziesty pierwszy czas jednego okrążenia.
Podczas drugiej sesji treningowej wywieszona została czerwona flaga. Powodem był incydent z udziałem kierowcy Spykera, Christijana Albersa. W bolidzie Holendra awarii uległa opona na dojeździe do pierwszego zakrętu po prostej start-meta. Rozrywająca się opona uszkodziła tylną część bolidu, a fragmenty rozsypały się po torze. Właśnie na czas uporządkowania toru sesja została zatrzymana.
Jutro odbędzie się ostatni trening poprzedzający kwalifikacje, które odbędą się o godzinie 8.00 rano. Wówczas poznamy prawdziwy rozkład sił przed niedzielnym wyścigiem, który odbędzie się w niedzielę o 9.00 rano.