Pierwsza sesja kwalifikacyjna niestety nie została oszczędzona przez deszczową pogodę. Warunki na torze były z minuty na minute gorsze, ale na szczęście nie było już tak ciemno jak wczoraj.
Adrian Sutil wyjechał jako pierwszy na tor, a drugi Nick Heidfeld z BMW Sauber jeszcze na okrążeniu wyjazdowym zaliczył piruet na słynnym ostatnim szerokim nawrocie Parabolica. Fernando Alonso ''skrócił'' sobie drogę na pierwszej szykanie, a Timo Glock, który wygrał trzeci trening wykręcił czas 1:39. 655. Reprezentant McLarena, Lewis Hamilton nie kazał czekać na siebie długo i zaraz po Timo zameldował się na prostej startowej z czasem lepszym, a mianowicie 1:39. 259.
Glock jednak nie odpuścił i już na następnym okrążeniu wykręcił czas 1:37. 406. Na pierwszej szykanie nie zmieścili się Piquet Jr i Giancarlo Fisichella. Glock ponownie wykręcił jeszcze lepszy czas 1:37. 056. Drugi kierowca McLarena wygrał tą sesje kolejno poprawiając się z okrążenia na okrążenie uzyskując najlepszy czas 1:35. 214. Dwukrotny mistrz świata, Fernando Alonso po trawie ściął pierwszą szykanę, a broniący tytułu Kimi Raikkonen zakończył tą sesje na 11 pozycji.
Na szanse najlepszego okrążenia mieli kierowcy ci, którzy jako pierwsi wyjada na tor ze względu na stale pogarszające się warunki. Kierowca Toro Rosso pojawił się jako pierwszy na torze, ale jako pierwszy czas wykręcił Heikki Kovalainen; 1:35. 843. Ten rezultat został jednak szybko poprawiony przez zwycięzce tej sesji Sebastiana Vettela, który popisał się czasem 1:35. 837. Kimi Raikkonen z Ferrari tymczasem miał dużo szczęścia, gdyż miał problemy na szykanie Ascari i nie dużo brakowało by zakończył ta rywalizację na bandzie, lub w najlepszym wypadku na żwirze.
Warunki pogodowe tak się pogorszyły, że najlepszy kierowcy nie byli w stanie pojechać przyzwoitego czasu, który mógłby im gwarantować wejście do ostatniej sesji kwalifikacyjnej. Lewis Hamilton tego doświadczył na sobie uprzednio zaliczając piruet na Ascari, tak jak Robert Kubica. Kierowca McLarena jednak zdecydował się na wyjazd na oponach pośrednich zamiast wpełni deszczowych. Felipe Massa, który wyjechał trochę poza tor na Lesmo 2 udało się dostać do szczęśliwej dziesiątki, ale co ciekawe do następnej sesji nie zakwalifikowali się jego kolega z zespołu, Kimi Raikkonen, Lewis Hamilton i Robert Kubica, czyli czołówka całej stawki.
W ostatniej sesji kwalifikacyjnej nie było najlepszych kierowców poza Felipe Massą. Na tor jako pierwszy wyjechał jednak Timo Glock, ale jako pierwszy swój czas osiągnął Sebastien Bourdais; 1:38. 910. W całych kwalifikacjach prawdziwym wojownikiem na torze był Heikki Kovalainen, który wykręcał naprawdę dobre czasy, jednak ze swoim czasem 1:38. 694 musiał uznać wyższość w tych warunkach kierowcy Toro Rosso, czyli Sebastiana Vettela, który osiągnął czas 1:37. 555 i stał się pierwszym w historii najmłodszym kierowca który osiągnął Pole Position. Jego kolega z zespołu również spisał się bardzo dobrze mimo piruetu na Ascari i zdobył czwartą pozycje. Mark Webber z Red Bull'a tymczasem był trzeci, a Heikki Kovalainen drugi. Pretendent do tytułu – Felipe Massa osiągnął w tych trudnych warunkach szóstą pozycje.