Pierwszy wyścig na nowym torze w Walencji rozpoczął się przy dobrej upalnej pogodzie. Start był dość chaotyczny; Heikki Kovalainen z McLarena zdołał wyprzedzić na prostej startowej mistrza świata – Kimiego Raikkonena, Nick Heidfeld z BMW Sauber startujący z ósmej lokaty stracił jedną pozycję, za to Timo Glock zyskał wyprzedzając Bourdais'a z Toro Rosso. David Coulthard został dotknięty przez Adriana Sutila i zaliczył piruet, a dwukrotny mistrz świata Fernando Alonso został uderzony w tył przez Kazukiego Nakajime z Williamsa, przez co stracił tylny spojler i przebił tylną oponę.
Oboje wrócili do boksów, jednak dla Alonso to był koniec wyścigu, a Nakajima po wymianie przedniego spojlera wyjechał na tor. W tym czasie najszybsze okrążenie wykręcił Lewis Hamilton z McLarena, a Coulthard, który również uporał się z samochodem wyprzedził Nelsona Piqueta Jr i przesunął się na 16 pozycję. Adrian Sutil z zespołu Force India był szybszy od swojego kolegi z zespołu – Giancarlo Fisichellę, co potwierdził przez radio.
Potem niespodziewanie problemy z bolidem miał Robert Kubica z BMW Sauber – jak się później okazało latające reklamówka przyczepiła się do jego bolidu przez co nie dało się go dobrze prowadzić. Pewien incydent również przytrafił się Sebastienowi Bourdais'owi, do którego przedniego spojlera przyczepiła się inna część aerodynamiczna. Po paru okrążeniach Sutilowi w końcu udało się wyprzedzić swojego kolegę z zespołu.
Od tego momentu pojawiali się pierwszy kierowcy, którzy zjeżdżali do pit stopów, a pierwszym z nich był reprezentant Red Bull'a – David Coulthard, który mimo wczesnego hamowania samochód wpadł w poślizg i zatrzymał się dopiero około pół metra dalej. Lider wyścigu – Felipe Massa również bardzo szybko zjawił się u swoich mechaników, a potem powrócił na tor przed swoim kolega z zespołu – Kimim Raikkonenem i jednocześnie za drugim z finów – Heikkim Kovalainenem.
W tym momencie na prowadzeniu znalazł się Lewis Hamilton, który ponownie wykręcił najlepszy czas, ale zaraz potem również zjawia się w pit lane, a po powrocie na tor jest za Raikkonenem. Teraz liderem został Robert Kubica. U swoich mechaników również pojawił się Sebastian Vettel i Kimi Raikkonen, który powrócił na tor z Timo Glockiem na ósmej pozycji. Do pit stopu w tym momencie zjechał lider – Robert Kubica na tor wracając na piątej pozycji. U mechaników Toyoty tymczasem zjawił się Jarno Trulli, który powrócił na tor na dziewiątej pozycji, Heikki Kovalainen po wizycie w pit lane był czwarty, Nico Rosberg dziesiąty, a Nick Heidfeld jedenasty, przed Jensonem Buttonem z Hondy.
W tym momencie trzy pierwsze miejsca były takie same jak na starcie. Dość niespodziewanie szybszym od mistrza świata Raikkonena był Jarno Trulli. Robert Kubica przestrzelił trzynasty zakręt przez co stracił trochę czasu, ale nie stracił pozycji. Nelson Piquet Jr miał uszkodzony przedni spojler, lecz nie zjawił się w pit lane.
Drugi kierowca Toyoty – Timo Glock tymczasem był szybszy od Heikkiego Kovalainena, ale zaraz potem zjawił się w pit lane i powrócił na dziewiątą pozycję, Nick Heidfeld na dziesiątą, a Nelson Piquet Jr zjawił się na jedyny pit stop; w tym momencie bardzo przyzwoite czasy zaczął kręcić Kimi Raikkonen, a Felipe Massa ponownie pojawił się w pit lane i powrócił na tor na drugiej pozycji, lecz przy samym wyjeździe mogło dojść do groźnej sytuacji, gdyż w tym samym momencie wyjeżdżał z pit lane Adrian Sutil, dwa bolidy się ze sobą zrównały, lecz Massa przytomnie przepuścił Sutila i nie doszło do kraksy. Jak się później okazało zespół Ferrari zapłaci za to karę 10,000 dolarów.
Lewis Hamilton również pojawił się w pit lane i powrócił tuż przed Robertem Kubica na tor. Potem u swoich mechaników zjawił się Sebastian Vettel, Robert Kubica, który powrócił na tor na szóstej pozycji i Jarno Trulli. Adrian Sutil, który przyblokował przednie koła w swoim bolidzie wylądował na barierach z opon co oznaczało koniec wyścigu dla niego. Jednocześnie w pit lane zjawili się Heikki Kovalainen, oraz Kimi Raikkonen.
Oboje mieli pewne problemy, jednak Heikki szybciej powrócił na tor; Kimi zbyt wcześnie ruszył ze stanowiska, ale zaraz po paru metrach się zatrzymał, gdyż waż tankujący nadal tkwił we wlewie paliwa, w tym incydencie ucierpiał jedne z mechaników, który nie zdarzył wyciągnąć dłoni z zaczepów węża tankującego w dodatku Raikkonen lekko go potracił.
Mechanika zaraz odwieziono do centrum medycznego, ale już wiadomo, ze nic mu się nie stało. Raikkonen powrócił na tor, ale po jednym okrążeniu na prostej startowej wybuchł mu silnik, co ostatecznie zakończyło nieszczęśliwy dla niego weekend. Na ostatnich okrążeniach Kazuki Nakajima w ostatnim zakręcie wyprzedził Rubensa Barrichello z Hondy, a Heikki Kovalainen był szybszy od poprzedzającego go Roberta Kubicy, ale udało się Polakowi dowieźć trzecie miejsce do mety. Triumfatorem został Felipe Massa, a drugi był reprezentant McLarena – Lewis Hamilton.