Weekend w Turcji dla zespołów F1 jest specyficzny ze względu na to, że tor Otodrom Istanbul Park znajduje się po azjatyckiej stronie Bosforu, a hotele po europejskiej. Wymagający tor Istanbul Park zadebiutował w Formule 1 w 2005 roku, a w tym roku będzie kolejne starcie między trzema najlepszymi zespołami. Ferrari w Barcelonie było z przodu, a w tym czasie BMW Sauber był na równym poziomie z McLarenem. Między weekendem w Barcelonie i Turcji nie odbyły się żadne testy, więc zespoły przybędą na Grand Prix mając tylko drobne modyfikacje.
Nick Heidfeld:
„Czekam na wyścig w Istambule, a zwłaszcza na zakręt 8, który jest charakterystyczną cechą tego toru. On zarobił na swoją sławę już podczas pierwszego Grand Prix, ponieważ jest zdradliwy powodując dużo poślizgów i akcji. Jest on bardzo długi, szybki i składa się z kilku zwrotów. Potrzebna jest duża szybkość przy wyjeździe na długą prostą z precyzyjnym wyjściem . Po za torem, czekam na Istambuł. To miasto jest jedną z ogromnych międzynarodowych metropolii położone w unikalnym miejscu. Jest tam wiele więcej rzeczy do odkrycia, niż pozwala nam na to czas”.
Robert Kubica:
„Nie mam najlepszych wspomnień z wyścigów na torze Istanbul Park, ponieważ w ubiegłym roku i w 2006 nie układało się za dobrze. Oczywiście tym razem spodziewam się, że moje szczęście przyjdzie i będę miał udany wyścig. Sam tor jest dość interesujący, a zwłaszcza w zakręcie 8 jesteśmy poddawani dużej sile przeciążenia. Istanbul Park jest jednym z torów, gdzie muszę znaleźć właściwy balans miedzy szybkimi i wolnymi zakrętami”.
Mario Theissen:
„Naszy cel na Grand Prix Turcji jest jasny – chcemy utrzymać naszą pozycję między najlepszymi zespołami, gdzie Ferrari jest obecnie wyznacznikiem. Na piąty wyścig sezonu będziemy ponownie wprowadzać modyfikacje w F1.08. Układ tego ultra-nowoczesnego toru po azjatyckiej stronie Istambułu jest prawdziwym osiągnięciem i stawia duże wyzwanie. Wyścig został przesunięty z późnego lata na wcześniejszy termin, co powinno mieć wpływ na zespoły i ich sprzęt. W ubiegłym roku musieliśmy się zmagać z temperaturami powietrza wynoszącymi 36°C podczas wyścigu.
Dla zespołów Formuły 1 i ich partnerów taka międzynarodowa metropolia, jaką jest Istambuł to doskonała baza. Pierwszy raz w sezonie 2008 zabieramy ze sobą BMW Sauber F1 Team Pit Line Park. To daje możliwość fanom dotknąć – w najprawdziwszym słowa znaczeniu – to co oni normalnie widzą z daleka. Znacząco zwiększyliśmy przestrzeń, która teraz może pomieścić większą ilość gości. Dodatkowo teraz zaprezentujemy wysoko zawansowane techniczne eksponaty, które goście będą mogli sprawdzić”.
Willy Rampf:
„Wyścig w Barcelonie pokazał, że rozkład sił w czołówce nie uległ zmianie. Ferrari nadal ma przewagę, kiedy McLaren Mercedes i BMW Sauber są praktycznie na tym samym poziomie. Poziom jest tak wyrównany, że najdrobniejsza modyfikacja może mieć znaczenie. Właśnie z tego powodu pełną parą naciskamy na nasz rozwój.
Kierowcy będą jeździć w przeciwnym kierunku do ruchu wskazówek zegara na torze Istabnul Park, który dostarcza dodatkowo wiele innych atrakcji. Na torze znajdują się wolne sekcje, gdzie będzie potrzebna dobra przyczepność, ale jest także niesamowity zakręt numer 8, na który składają się cztery zakręty pokonywane z prędkością około 250 km/h. Z powodu długich wznoszących się prostych, aerodynamika bolidu musi być dopasowana. Z tego powodu na Istambuł wybierzemy niższą siłę dociskową niż miało to miejsce w Barcelonie”.